Dzień dobry

,
Z tą chustą dziewczyny to wyszło u nas tak, że położna środowiskowa stwierdziła, że nasza córcia to taki mały pieszczoch - lubi jak jest cieplutko, jak jest ciasno opatulona i lubi się przytulać i to ona namówiła mnie na chustowanie...Póki co, to tak jak napisałam - raczkuję w temacie, czyli umiem sobie zawiązać chustę, włożyć w nią dzidzie, ale szybko nie mam siły i robi mi się gorąco

...
Uczyłam się z tych dwóch filimków z youtube:
Chusta Wiązana Elastyczna - Jak poprawnie zawiązać chustę? - YouTube
Chusta Wiązana Elastyczna - Noszenie dziecka w pionie - YouTube
Co do główki dziecka, to nie ma się co obawiać, bo na koniec przy wkładaniu dziecka robi mu się pod karkiem taki "wałeczek" z nadmiaru chusty, który podtrzymuje główkę

.
A apropos tego, że Młoda lubi mieć ciepło i nie lubi otwartej przestrzeni, to również za namową położnej,czasem jak mi nie chce spać, opatulam ją ciasno pieluszką flanelową lub kołderką, tak żeby mogła ruszać nóżkami, a żeby rączki miała skulone blisko ciała i wtedy śpi jak trusia

.
Kurcze, dziwne
Margosia z tym ostatnim moczem i krwią...też mi się wydaje za wcześnie, ja robiłam krew i mocz jeszcze w 36 tc, wtedy co trafiłam do szpitala ze względu na wyniki, a wszystkie wcześniejsze badania wychodziły bez zarzutu...