wiolkast nasza Ula też taki leniuch, karmienie trwa czasem i godzinę, a aktywnego ssania jest kilkanaście minut z tego, a Młodsza ma już 12 dni, więc teoretycznie powinno być lepiej.
Laktator się przydaje, kilka razy w ciągu doby staram się odciągnąć i dać z butli, żeby wiedzieć że zjadła i ile. Tak z resztą poradziła nam pani dr jak byłyśmy w poniedziałek w szpitalu na.
Chociaż jak się nie poprawi sytuacja z karmieniem, to ja chyba wcześniej niż zamierzałam się poddam z tym karmieniem, bo mnie to psychicznie wykańcza:-(
Laktator się przydaje, kilka razy w ciągu doby staram się odciągnąć i dać z butli, żeby wiedzieć że zjadła i ile. Tak z resztą poradziła nam pani dr jak byłyśmy w poniedziałek w szpitalu na.
Chociaż jak się nie poprawi sytuacja z karmieniem, to ja chyba wcześniej niż zamierzałam się poddam z tym karmieniem, bo mnie to psychicznie wykańcza:-(
wykorzystaj go bo to pewnie ostatnie dni, a weekend majowy (m. in. świeto pracy) to ty pewnie bardzo pracowity bedziesz miała ;-).
przyjemne to nie było, bez cytryny nie dałabym rady....na szczęście wyniki mam w normie, więc nie muszę się chyba martwić
Ta krzywa cukrowa to chyba najgorsze badanie w całej ciąży
za 3 tygodnie zaczynam szkołę rodzenia....jak ten czas szybko leci...
. Jak to jest zaraz po cesarce?