b_iala
Fanka BB :)
a ja tak sie wtrace z innej strony.. ja akurat miałam CC w trakcie porodu SN zrobione.. bo mały sie zaklinował w kanale.. bardzo pragnełam rodzic naturalnie i lezałam i wyłam.. ze nie moge.. teraz jak z kims rozmawiam to słysze:" a CC to nie zaden poród.. jest mi przykro" jak kobieta kobiecie moze tak powiedziec..z drugiej strony mam kolezankę która chciała miec CC.." na żadanie" ale jej nie chcieli zrobic .. bo nie było wskazan... i co meczyła sie sporo godzin ... w bolu i cierpieniu.. ( podkreslam, ze bała sie rodzic naturalnie( nie kazda kobieta moze byc do tego stowrzona przekonana.. jak nie kazda czuje instynkt macierzynski.. albo czuje go pózniej.. albo wcale.. ) w gruncie rzeczy urodziła naturalnie.. rozerwało ją az po odbyty... i pozniej dochodziła do siebie fizynie miesiacami.. ( nawet z czystym sumienem powiem ze z pół roku jak nie wiecej ... psychicznie nie doszła do siebie wogole.. kiedys planowała miec 2 dzieci.. teraz nawet nie wyobraza sobie drugi raz tego piekła.. na ziemi.. ...
a wiec kazda z nas jest inna... jesli kobieta nie czuje sie na siłach rodzic naturalnie nie dobijajmy jej .. słowami : "nierozumiem jak mozesz chciec cesarke na żadanie" ...
a wiec kazda z nas jest inna... jesli kobieta nie czuje sie na siłach rodzic naturalnie nie dobijajmy jej .. słowami : "nierozumiem jak mozesz chciec cesarke na żadanie" ...
.
. Biedna męczyła się 51 godzin
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziecko coś koło 3500g, rozwarcie szło baaardzo opornie. Strasznie było mi jej wtedy żal:-(. Pamiętam do teraz jak pisała do mnie po 48 h " Karolina wiesz mi lub nie mam co 5 minut skurcze i między nimi zasypiam ze zmęczenia!"
Wszystkie pielęgniarki zajęte bo dwa porody się odbywały dopiero Baran jakąś zawołał i jak z nim rozmawiałam na korytarzu przyszła zapłakana, rodząca ciężarka która swoim płaczem mnie PRZERAZIŁA
Widziałam wszystko od pasa w dół... przynajmniej wiem już jak to wszystko wygląda a ona na szczęście się nie wydzierała tylko bardziej jęczała. 