misia26
szczęśliwa mama :)
Wiolcia jestem w szoku po twoim opisie. To już nawet przy porodzie nie można mieć prywatności tylko ktoś obcy w tyłek zagląda podczas porodu. Szok! Współczuje tej rodzącej kobiecie że ją tak potraktowano. Nie wiem co bym zrobiła jakby obce osoby trzecie przypatrywały się jak rodzę.