Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja nastawiłam się na sn niestety skończyło się cc rozwarcia było 4 cm i koniec ...a po cc tragedia; człowiek chodzi przygarbiony, obolały <ja myślałam, że się nerwowo załamię jak brzdąc zaczął płakać a te larwy z oddziału pod ścianą mi go postawiły; ze łzami w oczach, z wulgaryzmami na ustach dałam radę się dźwignąć i tak zaczęłam latać 3 dni i latałam jak fryga > teraz się śmieje, że na położnictwie było widać która po cc a która po sn.; następną ciąże mam nadzieję, że urodzę sn
Gdyby poród i ból były nie do zniesienia to każda kobieta na jednym dziecku by poprzestała
Jasne, że boli jak cholera ale to szczęście, ulga, eksplozja endorfin jak potworek wreszcie wyjdzie nie do opisania, dla tej chwili warto wszystko znieść.
Ja 3 sn, bez znieczulenia, z każdym szkrabem szybciej.
Życzę ekspressowego porodu, a jakby co zawsze znieczulenie możesz wziąć
Z początku ciąży bardzo bałam się porodu. Z czasem jednak strach mijał (hormony robiły swoje). Zapisałam się do szkoły rodzenia, tam będąc w towarzystwie innych przyszłych mam i położnych nabierałam odwagi do porodu naturalnego. Pod sam koniec ciąży właściwie nie myślałam nawet o cc, wiedziałam że będę rodzić naturalnie. Kiedy poród się zaczynał byłam nawet w bardzo dobrym humorze, żartowałam, śmiałam się. Kiedy jednak skurcze nasiliły się nie było mi już tak wesoło Poród boli tak, że ciężko to opisać Nigdy nie podejrzewałam, że potrafię tak krzyczeć jak podczas skurczy porodowych. Trzeba jednak przyznać że kiedy jestem już 8 miesięcy po tym wydarzeniu, czuję ogromną radość i trochę jakby...dumę, że dałam radę Było ciężko ale widok małej główki a potem reszty ciałka wychodzącego z brzucha to coś niesamowitego