Ja miałam stwierdzone puste jajo i dużego krwiaka. Od 6 tc brałam progesteron na podtrzymanie, ale jak w 8tc dalej zarodek się nie rozwinął, to odstawiłam progesteron. Po 2 dniach miałam jakieś minimalne skrzepy, a całość rozkręciła się dopiero tydzień później. Wtedy pojawiły się skurcze, trwały przez około dobę. Było krwawienie, ale wcale nie jakieś super intensywne. W pewnym momencie poczułam jak coś przeszło mi przez szyjkę i od tego momentu krwawienie zaczęło się wyciszać, chociaż plamienie trwało jeszcze z 2 tyg. Na USG było czysto.
@MadziaK83 trzymam kciuki, żeby u Ciebie sprawnie poszło, ale jak się nie uda, to jak piszą dziewczyny - nie ma co ryzykować