reklama

Poronienie

Mam wiele wątpliwości, może ktoś pomoże mi wszystko zrozumieć.
OM: 19.10.2019
Owulacja : początek listopada zapłodnienie 2.11.219
25.11.2019 hcg - 1918

03.12.2019
Wizyta u ginekologa godzina 8.20 - na usg widać tylko pęcherzyk 7mm ( z usg ciąża 4tyg 4dni)
hcg - 6025
Wieczorem wizyta w szpitalu- ok godz 20 : ból brzucha, usg ciąża 5tyg3dni pęcherzyk 0.64, crl 0.31 brak widocznego serca, wg lekarza ciąża za mała, w trakcie ronienia, beta ma za mały przyrost

5.12 - morfologia, glukoza, mocz, tsh dodatkowo ft3,ft4 wszystko w normie, aczkolwiek zrobiłam jeszcze hcg - wyszło 4312 znaczny spadek.

jutro mam dodatkową wizytę, usg, ale podejrzewam poronienie ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej kochana 😍 Byłam u mojej gin i wszystko Samo się oczyściło. Najgorszy tydzień mojego życia, mega trudny i przykry. W czwartek wracam do pracy, szef już wie. Teoretycznie możemy z mężem już starać się znów ale na razie choć chwilę poczekamy.
A jak Ty się masz? Wszystko dobrze? 💕
Hej Sloneczko 😍
Bardzo się cieszę że wszystko w porzasiu :* U mnie dziś mija 7 dni od zabiegu, każdego dnia lepiej.
Ze staraniami to poczekam, ze względu na hormony dziś jadę zrobić termin na badania genetyczne. TSH już spadło 60% na dół.
Pozdrawiam Cię serdecznie :*
 
reklama
Historia u moich marzeń :)
Ja się boję strasznie, próbować od razu... muszę się zbadać, dwa razy juz się nie udało...
Ja poczekam na 1 okres, i zaszlam bądź pozytywnej myśli będzie co ma być, ja mam synka 5 i pół miesięcznego i o jeden dzień się pomylilam , zaszłam w dzień zareczyn byłam po cc tak jak chce Bóg tak będzie niestety jest dużo poronien poprostu nie bać się bo i tak wtedy szkodzimy dziecku, bądź myśli tak ja ,będzie co ma być, ja też przeżyłam to ale jak moja przyjaciółka oglądała martwego synka to większy ból stwierdziłam, i pochować nawet ,żywego go nie mogła zobaczyć bo ja uspali ja czytałam na forum że jedna dziewczyna miała poronienie i zaszła po okresie i spróbowałam,urodził się zdrowy synek, koleżance powiedziałam kiedy ma dzień płodny ,i zaszła i ja też w tym samym czasie ,wyliczylam jej dzien plodny ,i mam karę, nie żartuje cieszę się ale będzie ciężko ale trzeba dac radę ,nie martw się i do działa :)jak nie ten raz to drugi pamiętaj możesz zajść inne nie mają tego szczęścia:)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry