reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. Kolejne spotkania

    7. kwietnia widzimy się o 15:00 z fizjoterapeutką uroginekologiczną,

    8. kwietnia o 21: 00 spotkanie z psycholog okołoporodową

    9. kwietnia o 21:00 fizjoterapeutka będzie nas uczyć oddychania, które może na pomóc w razie zakażenia koronawirusowego i duszności

    Wskakuj na YT BB. Sprawdź najnowsze spotkania .

    UWAGA. Link do gotowych nagrań ze specjalistami!

    Tych rozmów nie możesz przegapić. Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Posiłki,zakupy spożywcze,żywienie. PORADY I PRZEPISY

Aniuśka

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
1 051
Rozwiązania
0
To znowu ja😛 dziewczyny jak sobie radzicie z zakupami na kilka dni? Co kupujecie?
Gotujecie na bieżącą? Na dwa dni? Czy poprostu to co akurat macie w lodówce?
Podzielmy się rozwiązaniem na zakupy,pomysłami, przepisami oraz zdjęciami potraw (koniecznie przepis😂)
Ja dzisiaj gotuję fasolkę na dwa dni z tego przepisu Link do: Fasolka po bretońsku
Zakupy robię na kilka dni. Kupuję bułki mrożone do pieczenia(aby codziennie były świeże), oczywiście dużą ilość jajek,jogurty,pizze mrożone. W sumie takie produkty aby te kilka dni mogły poleżeć w lodówce 😉
Jak to wygląda u Was?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Zani2407

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2018
Postów
6 494
Rozwiązania
0
To znowu ja😛 dziewczyny jak sobie radzicie z zakupami na kilka dni? Co kupujecie?
Gotujecie na bieżącą? Na dwa dni? Czy poprostu to co akurat macie w lodówce?
Podzielmy się rozwiązaniem na zakupy,pomysłami, przepisami oraz zdjęciami potraw (koniecznie przepis😂)
Ja dzisiaj gotuję fasolkę na dwa dni z tego przepisu Link do: Fasolka po bretońsku
Zakupy robię na kilka dni. Kupuję bułki mrożone do pieczenia(aby codziennie były świeże), oczywiście dużą ilość jajek,jogurty,pizze mrożone. W sumie takie produkty aby te kilka dni mogły poleżeć w lodówce 😉
Jak to wygląda u Was?
Super pomysł z tym wątkiem chętnie popatrzę bo jak na razie mam pusta głowę ale już Twój wpis mi trochę rozjaśnil:) zapomniałam że jest coś tak pysznego jak fasolka przecież:D to chyba ten chaos powoduje we mnie ta pustkę nie mogę się skupić
 

Aniuśka

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
1 051
Rozwiązania
0
Napewno są jeszcze dziewczyny którym trudno się odnaleźć z zakupami 😉a i takie które z chęcią się podzielą przepisem oraz rozwiązaniem co do posiłków na kilka dni. Ale fakt faktem wątek powstał dzięki Tobie🤗 w jednej chwili zdałam sobie sprawę że może być więcej dziewczyn które potrzebują pomocy w tym temacie😉
 

Aniuśka

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
1 051
Rozwiązania
0
A i jeszcze przypomniał mi się ten przepis. Naprawdę polecam ! W zeszłym tygodniu robiłam takie roladki/Ala zrazy i powiem Wam były pyszne. Również można zrobić na dwa dni😉 i od siebie paprykę dodałam
 

Załączniki

Ewka34

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Marzec 2018
Postów
9 749
Rozwiązania
4
Kupuje na kilka dni :) warzywa mrożone np szpinak czy typu "na patalnie",paluszki rybne, mięso tez mroże jak tylko uda mi sie coś kupić :p dzięki takim zakupom nie biore śmieciowego jedzenia :) chleb mam na 2-3 dni nie jemy go duzo :) pyrki mam w duzym worku, zawsze robie obiady z tego co mam w domu,np plince (placki ziemniaczane), wczoraj udalo mi sie kupic udka z kurczaka i dzis będzie zupa ,chyba rosół bo mężula cos zaczyna łapać przeziebienie :) a reszte zamroże :)
 

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
3 936
Rozwiązania
65
Ja od dawna zakupy większe zakupy robię raz w tygodniu, także sytuacja niewiele się zmieniła.
Mięso mrożę (kiełbasę i wędlinę też, a i chleb w moim zamrażalniku też się znajdzie), mam zapas ryżu/kaszy/makaronu. Do tego trochę puszek: kukurydza, groszek, fasolka biała/czerwona itp.

Sytuacja zmieniła się o tyle, że muszę gotować więcej, bo do tej pory dzieci w ciągu dnia jednak spożywały posiłki w szkole/przedszkolu.
Dodatkowo gotuję zupy (a te robiłam tylko w weekend, bo w tygodniu dzieci jadły w szkole/przedszkolu). Na drugie danie - to na co aktualnie mamy ochotę.
Jak coś potrzebuję - to kupię w osiedlowym sklepie. Pieczywo kupuję na bieżąco.

Nie dajmy się zwariować - dziś dopiero 4-ty dzień zamknięcia szkół. Sklepy są czynne (ich zamknięcie to byłaby dopiero niezła akcja logistyczna - chyba pół Polski by musieli w kamasze wziąć, by dostarczali żywność ludności - więc raczej to nie wchodzi szybko w rachubę).

Jedynie moja córka smutna, bo w sobotę ma urodziny, a w obecnej sytuacji wolimy odpuścić zgromadzenia rodzinne i koleżeńskie. Będzie tort (z cukierni) i nadzieja, że niedługo uda nam się zorganizować imprezę.
 

Ewka34

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Marzec 2018
Postów
9 749
Rozwiązania
4
Ja od dawna zakupy większe zakupy robię raz w tygodniu, także sytuacja niewiele się zmieniła.
Mięso mrożę (kiełbasę i wędlinę też, a i chleb w moim zamrażalniku też się znajdzie), mam zapas ryżu/kaszy/makaronu. Do tego trochę puszek: kukurydza, groszek, fasolka biała/czerwona itp.

Sytuacja zmieniła się o tyle, że muszę gotować więcej, bo do tej pory dzieci w ciągu dnia jednak spożywały posiłki w szkole/przedszkolu.
Dodatkowo gotuję zupy (a te robiłam tylko w weekend, bo w tygodniu dzieci jadły w szkole/przedszkolu). Na drugie danie - to na co aktualnie mamy ochotę.
Jak coś potrzebuję - to kupię w osiedlowym sklepie. Pieczywo kupuję na bieżąco.

Nie dajmy się zwariować - dziś dopiero 4-ty dzień zamknięcia szkół. Sklepy są czynne (ich zamknięcie to byłaby dopiero niezła akcja logistyczna - chyba pół Polski by musieli w kamasze wziąć, by dostarczali żywność ludności - więc raczej to nie wchodzi szybko w rachubę).

Jedynie moja córka smutna, bo w sobotę ma urodziny, a w obecnej sytuacji wolimy odpuścić zgromadzenia rodzinne i koleżeńskie. Będzie tort (z cukierni) i nadzieja, że niedługo uda nam się zorganizować imprezę.
Dokładnie, nie dajmy się zwariować :)
 

Aniuśka

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
30 Styczeń 2019
Postów
1 051
Rozwiązania
0
Dziewczyny tu nie chodzi o "zwariowane" a o pomoc dziewczynom które pogłubiły się z robieniem zakupów na kilka dni. Wiadomo że sklepów jak narazie nie zamkną ale po co wychodzić codziennie skoro można zakupy zrobić raz w tygodniu większe? I dlatego właśnie powstał ten temat aby pomóc odnaleźć się w sytuacji i podzielić się przepisem by inna osoba mogła z niego skorzystać
Sama @Zani2407 napisała że przez to co się dzieje obecnie ma problem z ogarnięciem tego tematu i właśnie z myślą o takich osobach powstał ten temat.
 

Zani2407

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2018
Postów
6 494
Rozwiązania
0
Nie chodzi o wariowanie, ja nie robiłam nigdy zakupów na tydzień, nie mieszkam w pl i tu na wsi nie mam sklepiku więc muszę jechać do miasta do marketu (wcześniej jadąc po Syna do szkoły robiłam zakupy na bieżąco) u nas jest 12 tys zachorowań (około 1tys na dobe) więc nie chce brać dzieci codziennie na zakupy, w dodatku mąż po pracy zastaje puste półki i mi bardzo pomoże jak ktoś napisze jakieś pomysły na obiad na kilka dni zawsze to jakiś dodatkowy pomysł bo czasami naprawdę nie wiem co ugotować. Może ja nie wariuje np.z papierem toaletowym ale jak nie znajdę tego produktu przy następnych zakupach to zacznę się zastanawiać jak skorzystam z toalety i już mnie trochę denerwuje taka sytuacja i napewno nie tylko mnie :/ w pl może to tylko 4 dzień ale jest tu pewnie dużo kobiet mieszkających w innych krajach gdzie sytuacja jest już naprawdę krytyczna.
Ja od dawna zakupy większe zakupy robię raz w tygodniu, także sytuacja niewiele się zmieniła.
Mięso mrożę (kiełbasę i wędlinę też, a i chleb w moim zamrażalniku też się znajdzie), mam zapas ryżu/kaszy/makaronu. Do tego trochę puszek: kukurydza, groszek, fasolka biała/czerwona itp.

Sytuacja zmieniła się o tyle, że muszę gotować więcej, bo do tej pory dzieci w ciągu dnia jednak spożywały posiłki w szkole/przedszkolu.
Dodatkowo gotuję zupy (a te robiłam tylko w weekend, bo w tygodniu dzieci jadły w szkole/przedszkolu). Na drugie danie - to na co aktualnie mamy ochotę.
Jak coś potrzebuję - to kupię w osiedlowym sklepie. Pieczywo kupuję na bieżąco.

Nie dajmy się zwariować - dziś dopiero 4-ty dzień zamknięcia szkół. Sklepy są czynne (ich zamknięcie to byłaby dopiero niezła akcja logistyczna - chyba pół Polski by musieli w kamasze wziąć, by dostarczali żywność ludności - więc raczej to nie wchodzi szybko w rachubę).

Jedynie moja córka smutna, bo w sobotę ma urodziny, a w obecnej sytuacji wolimy odpuścić zgromadzenia rodzinne i koleżeńskie. Będzie tort (z cukierni) i nadzieja, że niedługo uda nam się zorganizować imprezę.
 
Ostatnia edycja:
reklama

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
3 936
Rozwiązania
65
No to teraz rozumiem w czym tkwi problem. Idę wypić kawę ;-)
Teraz dzieci będą oglądać spektakl. Zaczyna się o 10.00. A potem spróbuję wrzucić Wam nasz przykładowy jadłospis.

PS. Jakby ktoś chciał obejrzeć to Opera Podlaska będzie teraz transmitować spektakl "Brzydki kaczorek"
 

Zani2407

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2018
Postów
6 494
Rozwiązania
0
Tak dział z mięsem zastałam w zeszłym tygodniu o 14 godzinie jak wracałam z pracy, muszę faktycznie trochę pokombinować bo resztą półek wyglądała tak samo. I wlasnie nie kupuje ponad to co potrzebuje. Ale frustracja mnie ogarnęła jak 3.dni szukalam mąki w 3 sklepach w okolicy w końcu znalazłam jedną za 2.30euro co normalnie standardową można kupić za 0.30centow :/ dla mnie to już jest logistyka jadłospis na cały tydzień
20200314_142321.jpeg
20200314_142325.jpeg
20200314_142310.jpeg
 
reklama
Do góry