Wszystko zależy od poradni. W tej którą wybraliśmy dla maleńkiejwizyty domowe to nic niezwykłego. Najpierw była położna jak się okazało ze szpitala w którym rodziłam. bardzo fajna babka i dobrze ją znam po ciąży, a kilka dni później pani doktor.Też fajna kobitka sympatyczna, konkretna widać, że ma czas i serce dla swoich małych pacjentów. A dziś byliśmy na wizycie bo Olusi coś pępek nie może się zagoić i przy okazji po recepty na witaminki. Przy okazji moja Kruszynka waży już 3180g i w ciągu 2 tygodni przytyła 550g. Rośnie jak na drożdżach. A wracając do tematu wszystko zależy od przychodni bo w tej w której ja byłam do tej pory to też przyjdź sobie sam i najlepiej o 7 rano bo 15 po to już miejsca nie mają. Paranoja.