reklama

Powrót do formy :) WAGA

Misia... nie mam cos weny fotograficznej... nadrobie, obiecuje...
Ale musi wygladac imponujaco, bo znajomy, ktory niedawno do nas wpadl, jak szlam mu otworzyc drzwi (dluuugi korytarz na klatce schodowej, na koncu krata, przez ktora sie gapil) o malo nie padl z wrazenia... Potem stwierdzil, ze go oniesmielam ;-) (a widzial mnie na golasa tyle razy, ze powinno mu sie juz nudzic, wiec to chyba ewenemnt.
To samo kumpela (przyszla chrzestna malej). Jak mnie zobaczyla (nie widziala mnie jakies 3-4 miech) to byla w szoku. Nie dopinam zakietow nawet w rozmiarze 42 :-)
Ale... Widzialam juz tutaj na zdjeciu bardziej imponujacy biuscik (chyba kacha prezentowala),bo moj to ginie przy tym moim 180 cm. i tylku, ktory nic nie maleje nadal ;-(
 
reklama
Kira hehe ja mam to samo, tylko pod biustem mam 80 hehe :) ale stanik najlepiej to by się rozmiar g, h albo i przydał :). Już nie mówię nic o tym jak mam mega dużo pokarmu hehe
 
No to biuściaste jesteście, że hoho. Ja to sie nie mierze w biuście bo pewnie miałabym tyle co większość z was przed ciążą. Ale w sklepie nie dopięłam się w jeden żakiet rozmiar 40 (tylko mnie pani poinformowała, że ta firma bardzo do ciała szyje i zawyża numerację :()
 
W sobotę byłam na bardzo szybkich zakupkach i w biegu w H&M kupiłam sobie spodenki. Jak skrócę nogawki to zademonstruję.
A tak w ogóle to aby kupić teraz na mnie coś rozsądnego to mam kłopot, bo w większości sklepach rozm.40 jest lekko za bardzo opięty, a z kolei w rozm.42 mogłabym się cała schować. A pośrednich rozmiarów przecie nie ma :(.
Morał z tego taki- TRZEBA CHOCIAŻ TROCHĘ SCHUDNĄĆ, ABY W 40 SWOBODNIE WEJŚĆ. Tylko jak to zrobić, jak waga uparcie stoi ???
 
to sem ja jeszcze nie taka jakbym chciala, ale...kurcze mam wrazenie ze biodra mi sie sporo rozeszly....ale nie ma co nazekac....


p10106676sp.jpg



p10106558oz.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry