reklama

powrót do formy:)))

reklama
ja dalej cwiczenia codziennie robie, brzuszek niestety dalej duzy, a nie wiem czy kilogramow mniej, bo wagi nie mam...mam cel, ze do wizyty w Polsce(4,5 tygodnia) chce zrzucic przynajmniej ten brzuszek, albo z 3 kilo. :tak: slodyczy juz prawie nie jem, jak cos to tylko co 3 dzien jakas czekoladka...
 
ah ja siebie nie poznaje...brak tali, brzucholek wisi bleeeeeeeeeeeee przed ciaza wazylam 46kg teraz mam 54kg wiec dla mnie to duza zmiana. Chciałam zostawic sobie jakies kg ale nie czuje sie z tym za dobrze bo w nic nie wchodze :( sukienki wszystkie za ciasne ;((((( musze zaczac cwiczyc!!!!! ale jak sie do tego zmusic? ahh
 
o matko, POLKA! A czemu jeszcze seksu nie uprawiacie? I Twoj maz to wytrzymuje?


No nie wytrzymuje, ale ja jakoś jeszcze nie mam w ogóle ochoty a zmuszać się nie będę, żeby mi potem wyrzucał udawanie... Jak będę gotowa to ok. A mój M. świra dostaje powoli i mówi że jestem sadystka, bo z cyckami latam na wierzchu a dotknąc się nie daję.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry