reklama

Pożegnanie z łóżkiem rodziców! Pomóżcie!

Temat na forum 'Dzieci urodzone w listopadzie 2005' rozpoczęty przez Magda31, 15 Sierpień 2006.

  1. Magda31

    Magda31 Podwójna szczęściara

    Dziewczyny!
    Mam wielki kłopot i postanowiłam poprosić was o radę. Wertuje całe forum, ale nie mogę znaleźć nic na tem temat. Może któraś z was miała taki problem.
    Sprawa jest następująca: moja Aga pomimo, że skończyła 9 miesięcy nadal śpi razem z nami w dużym łóżku, a łóżeczko to eksponat muzealny. Próbowałam i próbuje ciągle kłaść ją do jej łóżeczka, ale ona tego w ogóle nie kojarzy ze spaniem. Mało tego ostatnio dostaje dzikiej histerii na sam widok tego miejsca, chociaż nigdy nie zmuszałam jej do leżenia w łóżeczku, ani też nie płakała tam godzinami. To powoli robi się męczące. Śmiejemy się z moim Michałem, że nastąpi zanik "pożycia małżeńskiego", bo między nami leży dziecko i nie można się ruszyć, żeby go nie obudzić :laugh:. Wiem czym "śmierdzi" wspólne spanie - moja siostra spała ze swoją córą 6 lat, a teraz ma nowego 1,5 rocznego sublokatora. Ja tego nie zniosę. Moją starszą Alę od początku odkładałam do łóżeczka i byłam pewna, że teraz też mi się to uda. Niestety. Jako stara matka popełniam wszystkie błędy świata. POMÓŻCIE!!!!
     
  2. Ciapaczek

    Ciapaczek Fanka BB :)

    A gdzie dziewczynka sypia w dzień, też w łóżku rodziców, tyle że pustym?
     
  3. reklama
  4. Anulka59

    Anulka59 Fanka BB :)

    Madziu nie wiem co ci doradzić bo Mateuszka kładłam po karmieniu od razu do łóżeczka właściwie od naszych pierwszych dni w domu.Teraz w dzień gdy Mateuszek jest śpiący brykam z im a jak już prawie pada to kładę do łożeczka i głaszczę po pleckach.Sadzam goteż w łóżeczku i daję zabawki choć czasem protestuje ale wtedy pomaga zjęcie jego uwagi jakąś zbawką.Może spróbujesz najpierw Agusie sadzać na kilka minut w łóżeczku żeby się pobawiła w Twojej obecność.A w nocy gdy ją nakarmisz i zaśnie to sepróbuj ją przenieś do łóżeczka.
     
  5. Magda31

    Magda31 Podwójna szczęściara

    Niestety w dzień też śpi w naszym łóżku (pustym). Staram się oswajać ją z łóżeczkiem ile tylko się da, ale jak ją wkładam kiedy jest zmęczona to albo płacze bez końca i nie daje się niczym uspokoić, albo bawi się w najlepsze i ani myśli o spaniu. Nie pomagają żadne metody ze śpiewaniem kołysanki, głaskaniem, pieluszką, ulubioną zabawką. :(
     
  6. Ciapaczek

    Ciapaczek Fanka BB :)

    Próbowałaś poczytać "język niemowląt" Tracy Hogg? Nam te wskazówki bardzo pomagają. W razie czego mam wersję elektroniczną do odstąpienia ;)
     
  7. Magda31

    Magda31 Podwójna szczęściara

    Dzięki Ciapaczek! Zaraz wezmę się za poszukiwania tej pozycji, a jak się nie uda to poproszę cię o pomoc. Muszę się chwytać każdej deski ratunku. Dłużej już nie wytrzymam.
     
  8. Ciapaczek

    Ciapaczek Fanka BB :)

    Trudno mi coś radzić, u nas taki "odwyk" był bolesny, ale nieuchronny, bo Małgosia wylądowała na tydzień w szpitalu :(. To było 8 miesięcy temu i od powrotu twardo trzymamy ją z dala od naszego łóżka.
     
  9. cammi

    cammi Entuzjast(k)a

    Dal mnie odwyk był boleśniejszy niż dla Jowisi :) 8 miesięcy łóżeczko tez było u nas eksponatem... a teraz spi w nim w dzień i w nocy.. w naszym łóżku nie da rady spac sama bo jest bardzo wysokie i mogłaby spaść.. więc musiałam ja odzwyczaic..
    wyglądało to tak że kilka nocy z rzędu przenosiłam ja spiącą do łóżeczka a jak sie budziła to znowu do naszego i jak zasnęła to z powrotem :)
    w ciagu dnia zasypia w foteliku( takim samochodowym bujaczku) i potem ją przenosze i spi ładnie nawet 2 godz. dwa razy w ciągu dnia. ale sam nie zasnie w łóżeczku nie ma mowy :)
    Powodzenia.
     
  10. reklama
  11. Magda31

    Magda31 Podwójna szczęściara

    Cammi to może i dla mnie jest nadzieja. Mój mąż ciągle upiera się, żeby przekładać Agę jak zaśnie, a ja tego nie próbowałam bo wydaje mi się, że na najmniejszy ruch mała się budzi. Jeżeli chodzi o wysokie łóżko to właśnie takie mamy. Musieliśmy przenieść się na duże materace (na podłogę) po tym jak Agnieszka miała lądowanie na podłodze. Teraz śpimy w niezłym "barłogu" jak u Cyganów. Sama radość !!!
     
  12. AsiaM

    AsiaM mama czterech córek

    U nas w rodzinie to wszystkie babcie i ciocie burzą się, gdy słyszą, że Ala śpi w naszym łóżku. Przez pewien czas przenosiłam ją po zaśnięciu do łóżeczka, ale to był chyba tydzień i w te noce budziła się kilka razy, a z nami to śpi całą noc, chyba że jest głodna, to ma mnie pod nosem :D Oczywiście nie chciałabym z nią spać 6 lat jak Twoja siostra, ale z drugiej strony,( jeśli np. nie będę miała drugiego dzidziusia,) to takie chwile są niezastąpione, ja osobiście uwielbiam to. Ala w dzień bawi się czasami w łóżeczku, tzn. bawiła się, bo zaczęła raczkować i teraz chce zdobywać świat, a nie siedzieć z zabawkami
    Życzę Ci powodzenia w oswajaniu z łóżeczkiem
     

Poleć forum