reklama

Prasowanie ubranek???

reklama
Ten wątek i wymiana na nim postów przypomina trochę dyskusję typu czy podawać ziemniaki tłuczone czy całe :tak::tak::tak: Jedna zasada: "Wolnoć Tomku w swoim domku":-) Pozdrawiam
Wszystkie forumowiczki zaangażowane w wątek z żelazkiem w tle:-D;-):-D
 
Tez myslę, że każdy robi jak chce. Ja akurat prasuje, jakieś takie byłyby nieprzyjemne bez tego. Tak jak zauważyła wyżej koleżanka, sobie prasuję, czteroletniej córce też(wstyd byłoby do przedszkola takie wymiętoszone dziecko puścić), czemu niemowlakowi nie..Są potem miękkie, fajnie poukałdane w kostkę w szafce..
 
...ktos juz napisal: szkoda czasu na takie piedroly ! :cool2:
...czas prasowania wole poswiecic na zabawe z moja kruszynka ...

zreszta, ciuszki mojej niuni w cale nie sa sztywne po praniu ! :eek:... wyciagniete z suszarki , ladnie skladam w kosteczke albo powiesze na wieszaczku i jest git !:cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry