reklama

Prezenty

reklama
A propos dziewczęcych zabawek - ja niedawno kupiłam Inguni taką grę:

LALECZKI GRANNA! SUPER ZABAWA W UBIERANIE! (338844374) - Aukcje internetowe Allegro

i to jest teraz na topie:tak:

I powiem, że świetnie sobie radzi z naklejaniem tych ubranek na odpowiednie miejsca:tak: Jestem z niej baaardzo duumna:-)
Dziś rano przed wyjazdem do pracy też się bawiła - ja się szykowałam a ona ubierała laleczki z tatuchem, który był w lekkim szoku bo nigdy wcześniej nie bawił się lalkami:-D:-D:-D.
 
Niestety nie:no:.
To jest folia adhezyjna, więc trzeba aby i laleczka i ubranka od spodu były czyściutkie, bo inaczej przestaną się przyklejać.
No i oczywiście jest to trudniejsze do zakładania dla małych paluszków niż magnesy i dlatego jestem taka dumna;-)
 
No nie przesadzajmy - u nas sterylnie nie jest;-) ale po zabawie składam zawsze do pudełeczka (jak wszystkie zabawki, np. gry, ciastolinki, klocki, kredki, itp - taką fobię mam:-))
A w instrukcji polecają od czasu do czasu przetrzeć tę folię wilgotną szmatką. Ja mam to już z miesiąc i przy dość intensywnym używaniu jeszcze nie było potrzeby przecierania.
 
NO to niezle sobie radzi Ingusia. Majak ma takie drewniane male misiaki ktore sie skladaja z 3 czesci, glowa, rece z brzuszkiem i nogi z pasem :tak:Z jednej strony sa misie dziewczynki z drugiej chlopcy. I ma 6 rodzajow ubran. Oczywiscie misio z krawatem to tata, a mi ubiera jakas fikusna sukienke(nie wiem skad ma takie o mnie wyobrazenie) ;-);-);-);-);-)
Najlepiej jak tate ubiera, oczywiscie koszula z krawatem do tego glowa dziewczynki z kokardkami i krotkie spodenki, full wypas normalnie.
 
A ja nie wiem, co z mojego dziecka wyrośnie. Ona nie ma nerwów na takie zabawy.
Po tatusiu taka jest. Jak jej się nie udaje za pierwszym razem, to od razu się wkurza i rzuca tym czymś :( I nawet nie umiem jej na spokojnie przekonać, pokazać... bo Jagoda się jeszcze bardziej wkurza.
O dziwo mąż ją czasami przekona. Chyba się pod tym względem rozumieją.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry