reklama

Prezenty...

my dla małej wybralismy juz prezent..nawet mielismy juz kupowac, by miec z głowy, ale stwerdzilismy,z ę moze jeszcze popatrzymy za inna..no i przychodzimy i mówimy..a nam tu wyskakuja, ze to ich pomysł..no wiec na penwo mała od kogos dostanie wielką lalę..prawie jej wzrostu, z włoskami, przyrzadami do czesania, ..bo ona za kazdym razem w skleipei to wyciaga rece i az piszczy z rdosci..bo mysli, ze to"dzieci",,
 
reklama
a wiem juz ze z PL:)- od moich rodziców i z moimi rodzicami:-Djedzie 5 ksiazeczek dla małej i dwie pary kozaczków:baffled:(moja mama lubi przesadzac..z tych - była okazja, zawsze sie przyda:-D


aa..ja pamietam jak tez dostawialismy od taty i od mamy z pracy paczki ze słodyczami..czyli 4 wielkie torby..potem jeszcze mama dostawała dwie, bo cos tam sie udzielała..wiec łącznie 6 wielkich paczek/worków..Dzieci lubiły do nas przychodzic:-D..bo my tego przejesc nie mogłysmy..No i zawsze jak byly organizowane..a prawie co roku były- mikolajki z mamy pracy, to tez symboliczny woreczek słodyczy dostawałysmy..Przebieraysmy sie wówczas..ja za królewne zazwyczaj:sorry2:..a Justka Krakowiankę:-D..(słuzba nie druzba:-p..cesto zabieralismy ze soba kuzynostwo..fajne czasy:tak:..Uwielbiałam wierzyc w to ze sw. Mikołaj daje prezenty - jest..i dłuugo odrzucałam mysli, ze to chyba rodziców sprawki:-D:-D:-D:-D
 
Niezła paczka Yasmine:-D:-D
U nas też są nie bardzo dla dzieci, ale z innego powodu - to paka słodyczy, a my Wojtkowi słodyczy nie dajemy. Ciekawe, kto je zje...?:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D
 
u mnie w pracy nie ma paczek dla dzieci, a u męża jeszcze nie wiem, ale wątpie
ja zawsze dostawałam paczki słodyczy od rodzicow z pracy, ale to były inne czasy komuna hehe
 
Mamoot i tak będze sie kulać ;)
Ja tez paczki pamiętam - u nas fajne były zwłaszcza od taty...u mnie w pracy nie ma
Ja na razie mam na Mikołaja drewniany pociąg i drewniane puzzle i pewnie coś tam jeszcze dojdzie - jakaś książeczka, może coś słodkiego, a i magnesy na lodówkę fajne mam - takie dla dzieci - dawno kupione ale czekały na okazje - Karol bardzo lubi bawić się magnesami na lodówce - przekłada, układa, ostatnio często przy jedzeniu które idzie nam kiepsko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry