He, he ja bym wolala taka cala w kolorku pomaranczowym (jak na pasku:-)) a mijam codziennie okolo 50 zaparkowanych przed sklepem motoryzacyjnym - do koloru do wyboru - od najstaszych do najnowszych.... i tez sobie mysle, zeby tak czlowiek byl mlodszy i nie dzieciaty....;-) ... a teraz to tlko rower z fotelikiem i wlasne miesnie pozostaly:-)
Yasmin a z listem to sie ospiesz bo swieta za rogiem:-)
Pati niezly zakup planujecie. Nasz dostanie na Mikolajki torbe mandarynek (a raczej klementynek - ostatnio uwielbiane przez Julka), cymbalki i moze od dziadkow takie drewniane cudko o ktorym sie spuszcza samochodziki zamiast kulek (jak znajde zdjecie to wkleje).