reklama

problem z jedzeniem łyżeczką

mama Natalki2017

Fanka BB :)
może po raz kolejny mi doradzicie. Sytuacja wygląda tak: moja córka ma prawie 21 miesięcy. Córka ma refluks wrodzony. Przez długi czas był problem z jedzeniem, praktycznie do 15 miesiąca jadła tylko mleko z dodatkiem kaszki. Po rozpoczęciu podawania leku sytuacja się poprawiła, córka je większość rzeczy tylko problem polega na tym że wszystko je butelką (zupki, musy owocowe)... Nie ma opcji na jedzenie łyżeczką i to tylko w domu tak jest. Kiedy jest w żłobku wszystko normalnie je, panie normalnie karmią łyżeczką, je chleb i inne rzeczy. Ostatnio w domu też powoli zaczyna jeść chrupki, biszkopty czasem troche chlepa pokrojonego w kostkę ale łyżeczka to największe zło tego świata. Nie wiem już co robić żeby ją przekonać do "normalnego" jedzenia także w domu. Nie ma znaczenia kto ja karmi, czy ja czy mąż czy babcia...
 
reklama
Ja bym odpuscila. Skoro w zlobku je tzn ze nie problem w łyżeczce. W końcu i w domu zacznie jej używać. Teraz rączki, widelec, kubek.
Rączkami je bardzo mało jeśli chodzi o obiady ale nie naciskam. Próbuję, proponuję różne rzeczy. Jak widzę że coś bardziej lubi to częściej to serwuje. Niestety rękami je takie porcje że nie ma mowy o najadaniu się :(
 
reklama
Trzeba pozwolić dziecku zdecydować czy się najada ;) zwłaszcza gdy jesteście w domu i możesz za chwile dać dokładkę w tym wieku te porcje są niewielkie.
Próbuje próbuje. Gorzej jak faktycznie jest już głodna i nie zje w inny sposób niż butelką bo jest taki wrzask. Mam nadzieję że faktycznie w końcu zacznie sama wykazywać zainteresowanie jedzeniem łyżka. Może jak się pojawi rodzeństwo i będzie widzieć że dzidziuś zaczyna jeść łyżeczką :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry