reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • O tym, czym jest kangurowanie? Dlaczego jest ważne zarówno dla wcześniaków, jak i noworodków oraz niemowląt - rozmawiam z dr nauk o zdrowiu, położną i doradczynią laktacyjną Moniką Jodłowską. Czy wiesz, że masz prawo kangurować po porodzie? Dowiedz się więcej Obejrzyj film i włącz się do rozmowy:)

    Opowiedz, jakie ty miałaś doświadczenia. Czy w szpitalu dostałaś maluszka do kangurowania? Dziękuję Ania Ślusarczyk (aniaslu)

    Ostatnia okazja, żeby wziąć udział i wygrać Eco zestaw- butelkę na sok i ekologiczne woreczki na zakupy! Weź udział

    I kończy się konkurs, gdzie można zdobyć Pampersy Nie przegap!

reklama

problem z jedzeniem u 2-latki

mama Natalki2017

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Marzec 2018
Postów
201
Rozwiązania
0
Drogie mamy, może coś doradzicie bo mnie już ręce opasają. Moja córka ma 2 lata, z jej jedzeniem był problem od samego początku, jednak potem wynikło że ma refluks wrodzony. Mój problem polega na tym że w domu praktycznie nic nie chce jeść (poza musami owocowymi ze słoiczka i mlekiem). Zupa to jest dramat, trwa to 30-40 minut, przy bajce żeby cokolwiek zjadła, ale ja już nie mam nerwów, ciągle proszę żeby pogryzła i zjadła kolejną łyżeczkę, trzyma jedzenie po paredziesiąt sekund w buzi. Ja już czasem się uniosę bo na prawdę nie wiem jak do niej przemówić co zwykle i tak kończy się moim płaczem. Jestem w 35 tc i taki stres i ciągłe nerwy raczej nie są mi potrzebne. Nie mówie już o tym że chleba to w domu nie zje nic. Czasem zje jakiś owoc podany w całości, banana, truskawki jadła 2 dni i już nie chce... Wiem, że już powinna jeść tak jak my ale co ja mam zrobić
już nie wiem gdzie popełniam błąd. W żłobku to i troche chleba zje i zupe i wszystko a w domu jest masakra
 
reklama

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 162
Rozwiązania
5
Jest zdrowa? Robiliscie badania?
Jeśli tak to polecam przeczytać w szybkim tempie "Moje dziecko nie chce jesc". Lektura obowiązkowa wg mnie.
A jeśli nie wiesz czy zdrowa to po pierwsze badania i ew. suplementacja i książka również ;)
 

mama Natalki2017

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Marzec 2018
Postów
201
Rozwiązania
0
Jest zdrowa? Robiliscie badania?
Jeśli tak to polecam przeczytać w szybkim tempie "Moje dziecko nie chce jesc". Lektura obowiązkowa wg mnie.
A jeśli nie wiesz czy zdrowa to po pierwsze badania i ew. suplementacja i książka również ;)
Poza refluksem jest zdrowa. W żłobku je wszystko bez problemu tylko w domu nue. Ostatnio nawet u dziadków zjadła chleb a w domu nie chce
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 162
Rozwiązania
5
To czytaj na predce.
W skrócie - zdrowe dziecko nie są się zagłodzić. Zmiana atmosfery w ogół jedzenia. Systematyczne proponowanie - ale dziecko decyduje czy zje oraz ile zje. Żadne karmienia przy zabawie czy tv. Dziecko ma własne poczucie sytosci. Trzeba temu zaufać i pozwolić dziecku je poznać.
Więcej w książce. Jak będę miała chwilę mogę Ci zrobić zdjęcie proponowanego przez autora (lekarza pracującego z dziećmi od wielu wielu lat) eksperymentu.
 

mama Natalki2017

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Marzec 2018
Postów
201
Rozwiązania
0
To czytaj na predce.
W skrócie - zdrowe dziecko nie są się zagłodzić. Zmiana atmosfery w ogół jedzenia. Systematyczne proponowanie - ale dziecko decyduje czy zje oraz ile zje. Żadne karmienia przy zabawie czy tv. Dziecko ma własne poczucie sytosci. Trzeba temu zaufać i pozwolić dziecku je poznać.
Więcej w książce. Jak będę miała chwilę mogę Ci zrobić zdjęcie proponowanego przez autora (lekarza pracującego z dziećmi od wielu wielu lat) eksperymentu.
dziękuję za porady, większośc z nich znam i staram się stosować, ale nie chce żeby dziecko jadło tylko owoce w domu a na razie tak to wygląda, blw u nas się w ogóle nie sprawdza, generalnie córka raczej nie jest zainteresowana jedzeniem, nie lubi próbowac nowych rzeczy, czasem przez dwa dni je np truskawki czy maliny a potem przez miesiac nie chce. Ale obiady to masakra, nie mówiąc już o tym że 2-latka je praktycznie tylko paptki. Fakt faktem bardzo późno w ogóle zaczęła jeść cokolwiek poza mlekiem bo około 15-tego miesiąca, ale to wynika z później diagnozy refluksu i późnego rozpoczęcia leczenia. Dużo pomógł nam żłobek, tylko martwi mnie że tam je zupy i wszystko inne a w domu jest totalny bunt. Jadła by tylko musy owocowe i banany no i mleko oczywiście :(
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 162
Rozwiązania
5
dziękuję za porady, większośc z nich znam i staram się stosować, ale nie chce żeby dziecko jadło tylko owoce w domu a na razie tak to wygląda, blw u nas się w ogóle nie sprawdza, generalnie córka raczej nie jest zainteresowana jedzeniem, nie lubi próbowac nowych rzeczy, czasem przez dwa dni je np truskawki czy maliny a potem przez miesiac nie chce. Ale obiady to masakra, nie mówiąc już o tym że 2-latka je praktycznie tylko paptki. Fakt faktem bardzo późno w ogóle zaczęła jeść cokolwiek poza mlekiem bo około 15-tego miesiąca, ale to wynika z później diagnozy refluksu i późnego rozpoczęcia leczenia. Dużo pomógł nam żłobek, tylko martwi mnie że tam je zupy i wszystko inne a w domu jest totalny bunt. Jadła by tylko musy owocowe i banany no i mleko oczywiście :(
Widzę, że jest Ci z tym trudno, ale nie ma innej metody niż pozwolić dziecku decydować. Jedzcie razem i to samo, tzn siadajcie do stołu razem bo czy ona zje to już inna sprawa. Dzieci lubią naśladować dorosłych. Tak się uczą.
Myślę, że problemy z integracją sensoryczną można wykluczyć, skoro je w żłobku... Ale też możesz sprawdzić.


987657
 

Załączniki

mamaelaela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2017
Postów
975
Rozwiązania
5
Kochana widzę że z tym jedzeniem to tak jak u nas raz lepiej raz gorzej. Z taką różnicą że z tego co piszesz to u nas zdecydowanie lepiej, bo mój mały od początku jadł wszystko, teraz ma 2,4 lata i ma tylko kilka rzeczy których wcale nie lubi a tak to zje wszystko, normalne obiady, kanapki. No ale właśnie zje pod warunkiem....że ma dobry humor, że nic mu nie dolega, w zależności kto go czasem karmi, kto szykuje jedzenie, gdzie jest itp itd. Ostatnio też gorzej je przez te upały. Ja książkę wyżej wspomnianą przeczytałam i nic mi nie wniosła. Owszem pięknie napisane tylko w życiu wygląda to inaczej, niektórych sytuacji nie potrafiłabym od tak zaakceptować. Może spróbuję jeszcze raz na spokojnie ją przeczytać. Dla mnie najgorsze w całej tej sytuacji jest to że mały ma silne wachania apetytu w związku z tym co wymieniałam. Jak wszystkie warunki są spełnione to pięknie je, sam, łyżeczką, widelcem, gryzie. Ale zazwyczaj trwa to krótko i znowu przychodzi jakiś bunt gdzie zjada może z 500 kcal dziennie a ja się martwię :( Ja boję się pojechać gdziekolwiek, bo ostatni wyjazd spowodował że prawie nic nie jadł, nie wiem czy pojedziemy na wakacje.
Ja Cię nie pocieszę ale tu pomoże chyba jedynie tona cierpliwości i czas. Niech je co lubi, ciesz się że w żłobku ładnie je. Przyjdzie jeszcze dobry czas- zawsze sobie tak mówię bo u nas tak jest :)
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 162
Rozwiązania
5
A mnie bardzo uspokoiła, gdy syn nie chciał nic jeść. Albo żył o płatkach z mlekiem. Autor pokazuje też co najpierw sprawdzić, co jest patologią. Nie zawsze można ot tak sobie przyjąć niejedzenie, czasem to anemia czy inne problemy. Wszystko tam opisane.
 

mama Natalki2017

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Marzec 2018
Postów
201
Rozwiązania
0
Widzę, że jest Ci z tym trudno, ale nie ma innej metody niż pozwolić dziecku decydować. Jedzcie razem i to samo, tzn siadajcie do stołu razem bo czy ona zje to już inna sprawa. Dzieci lubią naśladować dorosłych. Tak się uczą.
Myślę, że problemy z integracją sensoryczną można wykluczyć, skoro je w żłobku... Ale też możesz sprawdzić.


Zobacz załącznik 987657
oj juz dawno temu sprawdzałam zaburzenia SI, jeszcze zanim sie dowiedziałam o refluksie. Jest to dla mnie bardzo stresujące, wiem że nie można mieć wszystkiego ale czasem myślę że to wszystko moja wina, że coś źle zrobiłam i teraz sie to przekłada na dalsze jedzenie. Dziękuję za zdjęcia, poczytam ni będziemy próbować
 
reklama

HoneyBee

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Wrzesień 2018
Postów
2 544
Rozwiązania
0
A probowalas podrzucac gdzies dziecku rozne przekaski do jedzenia i bez presji patrzec co dziecko z tym zrobi??? Nie chce Cie dobijac, ale u nas nie bylo takich problemow, chociaz oczywiscie sa lepsze i gorsze dni. Jak wyglada u Was sprawa z jedzeniem slodyczy???mozna tez np czestowac dziecko tym co sami jecie na zasadzie chcesz sprobowac??? Moja corka ma 2.5 roku i na grubo przed pierwszymi urodzinami wcinala produkty stale, twarde.... Na poczatku jej dawalam na zasadzie pomemla i zostawi. O dziwo wciagala marchewki surowe papryki , ogorki kiszone. Szczeka mi opadla, nawet troche sie balam, ale nigdy nie bylo przez to problemow... zycze powodzenia
 

HoneyBee

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Wrzesień 2018
Postów
2 544
Rozwiązania
0
Aaaa i jeszcze jedno. Nie obwiniaj sie, macierzynstwo jest trudne i wszyscy popelniamy jakies bledy lub mamy jakies problemy. U nas np jest problem ze spaniem, ale nie o tym chcialam. Poza tym wszystkie dzieci sa inne i to co komus przysparza problemy, dla Ciebie i Twojego dziecka moze byc latwizna. Nie lam sie. Znajdziecie na siebie jakos sposob!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Instakonkurs! Świętuj z Befado urodzinowy koniec wakacji!

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/09/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Nowe pytania

Do góry