reklama

Problem z rozszerzaniem diety - niemowle 5 mcy

Magdalenka16

Fanka BB :)
Witam.
Synek skończył 5 mcy .za radą pediatry mam mu rozszerzać dietę bo ogólnie z niego niejadek na mleko.jest na mm - hipp. Kiepsko je i małe porcje, dlatego pediatra zaproponowała aby spróbować mu dawać juz pokarmy łyżeczka. Niestety Maly nie chce nic. Deserki kaszki i warzywa nie smakują. Nawet buzi nie chce otworzyć. Zaciśnięte wargi ze nawet wepchnac się nie da by tylko spróbował. Raz udało mi się trochę banana mu dać i tyle zjadł pół łyżeczki i tyle. Próbuje codziennie i nic. Juz nie mam pomysłu co robię źle. Łyżeczki mam chyba 3 i każda jest beeee. Mialyscie podobnie?
 
reklama
Witam.
Synek skończył 5 mcy .za radą pediatry mam mu rozszerzać dietę bo ogólnie z niego niejadek na mleko.jest na mm - hipp. Kiepsko je i małe porcje, dlatego pediatra zaproponowała aby spróbować mu dawać juz pokarmy łyżeczka. Niestety Maly nie chce nic. Deserki kaszki i warzywa nie smakują. Nawet buzi nie chce otworzyć. Zaciśnięte wargi ze nawet wepchnac się nie da by tylko spróbował. Raz udało mi się trochę banana mu dać i tyle zjadł pół łyżeczki i tyle. Próbuje codziennie i nic. Juz nie mam pomysłu co robię źle. Łyżeczki mam chyba 3 i każda jest beeee. Mialyscie podobnie?
Może zwyczajnie jest za wcześnie. A skoro dziecko je mało mleka, to nie jest od razu niejadek, tylko jest tego przyczyną. Jak ja usuniesz, to mały zacznie jeść. Najprawdopodobniej ma problemy z przewodem pokarmowym, może z jelitami. Ale na ten temat może wypowiedzieć się gastrolog po badaniu. Może ma problem z wypróżnianiem, brzydko pachnące kupy, spienione, śluzowe, za mało robi. Trzeba poszukać.
A co z dicopegiem czy forlaksem. Robiłaś w końcu pasaż? Przypomnij skąd jesteś?
 
Może zwyczajnie jest za wcześnie. A skoro dziecko je mało mleka, to nie jest od razu niejadek, tylko jest tego przyczyną. Jak ja usuniesz, to mały zacznie jeść. Najprawdopodobniej ma problemy z przewodem pokarmowym, może z jelitami. Ale na ten temat może wypowiedzieć się gastrolog po badaniu. Może ma problem z wypróżnianiem, brzydko pachnące kupy, spienione, śluzowe, za mało robi. Trzeba poszukać.
A co z dicopegiem czy forlaksem. Robiłaś w końcu pasaż? Przypomnij skąd jesteś?
Jestem z okolic Kielc. Byłam u gastrologa i nic niepokojącego nie zauważył. Sprawdza czy przybiera na wadze i tyle. Mało tyje ale przybiera. Wyproznia się teraz sam codziennie i kupka jest normalna i sporo.
 
Jak dla mnie, skoro nie wykazuje chęci, to może jest za wcześnie?
Zreszta każde dziecko tez jest inne. Jedno zje cie razem z domem i piwnica a drugie będzie skubało jak ptaszek.
Na pocieszenie powiem ci, ze ja moja matkę niemalże do grobu wpedzilam z jedzeniem. Jadłam tylko wyłącznie cienki makaron, z odpowiednia ilością masla i odpowiednia ilością soli. I tylko ja wiedziałam jaka to jest „odpowiednia” ilość. Moja matka włosy z głowy rwała bo na wszystko inne plułam, warczalam i odwracalam głowę.
A potem poszłam do przedszkola i fochy przeszły jak ręka odjął...
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry