Mój syn ma 7 tygodni i mam wrażenie, że zapomniał jak się robi kupę... Od paru dni spina się, pręży i strasznie jęczy a nie może zrobić. Jeżeli już się uda to tak wymęczona że aż się robi bordowy na twarzy. Czytałam coś i dycschezji niemowlęcej, ale tam po takim ataku następuje wypróżnienie a u nas cały dzień trwa taki atak a kupy nie ma...robi się bordowy i zaczyna wyć. Macie jakieś pomysły jak mu pomóc?