• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Problem ze spaniem 6 miesięczne dziecko

magda1707

Początkująca w BB
Dzień dobry,
Jestem mamą 6 miesięcznego syna i od paru dni mamy "nagły" problem z zasypianiem. Pisząc nagły mam na myśli że do niedawna syn zasypiał praktycznie sam odłożony do łóżka głaskałem go po czole przekręcał się na boczek i zasypiał spokojnie max do 5 minut. Od paru dni po przekręceniu się na boczek podnosi głowę i podpiera się na przedramionach wypluwa smoczek i zaczyna gaworzyc ...za każdym razem próbuje go ponownie odłożyć na plecki i tak kilka razy aż w końcu się poddaje biorę na race lekko bujam wyciszam i odkładam czasami się przebudzi ( i ponownie biorę na ręce i lekko bujam)a czasami udaje się że się nie obudzi i zasypiam. Co może być powodem takiej nagłej zmiany skoro do tej pory zasypiał praktycznie sam i teraz potrzebuje nawet pół godziny albo więcej żeby zasnąć. Dodam że tak jest przy każdej drzemce i z synem nocnym. Syn nie na jeszcze ząbków i nie potrafi się sam przewrócić z brzuszka na plecy
 
reklama
Hej, powodów może być mnóstwo, np. Zaczynają rosnąć ząbki, może ma obrzęknięte błony śluzowe w nosku i zle mu sie oddycha, skok rozwojowy- na raz przetwarza nowe bodźce, dochodzą nowe umiejętności. Po 6 miesięcu zachdzi dużo zmian bo bobas zaczyna się obracać, przemieszczać, jest ciekawy świata i w nocy to wszystko odreagowuje.
Rozszerzanie diety, może problemy brzuszkowe. Potrzeba bliskości.
Przyczyn mnóstwo, a rozwiązań tak mało....masaż dziąseł, jakimiś bobodentami, masaż brzuszka, termoforek z pestek wisni na brzuszek, nawilżacz powietrza do pokoju, jakiś aromaktivy, kąpiele w olejkach, espumisan, delicol, szumis, godzinami bujanie w nocy w wózku, chodzenie po schodach góra dół żeby zasnęła....i klops....do drugiego roku życia to była masakra.
Co pomoże na pewno? Wsparcie partnera, podzial obowiazkow, odciążenie Ciebie z obowiązków, musisz się wysypiać, dbać o swoją higienę psychiczną, w dzień się nie zajeżdżać.
 
Przepraszam co masz na myśli?
No w sensie, że okres bujania masz za soba, albo spidziewanie się, ze jak dziecko samo zasypiało, to już tak zostanie :)
Dzieci mają regresy, kazdy skok rozwojowy, każda nowa umiejętność odbija się na śnie najbardziej. Więc nie masz co oczekiwać, że teraz już masz spokój, bo zasypia samo. Nie. Za miesiąc może wymagać bujania, za 2 miesiące tulenia, a za pół roku możesz nosić go 30min zanim zaśnie. Albo zachce mleka na spanie. Dzieci to wielka niewiadoma i nie przewidzisz, jak ten sen będzie wyglądał.
 
reklama
Zgadzam się z Tobą. Chciałam zaznaczyć że napisałam to z uśmiechem mając na myśli te piękne historie od sporej grupy osób ze np ich dzieci same zasypiają od niemowlaka.😉
Taaaaaa. A ja w takie bajki nie wierzę 🙈 ludzie lubią opowiadac takie rzeczy.
Mój syn do pewnego momentu super zasypiał. Kładłam go na sobie i za chwile spal, odkładałam do łozeczka i budził się po 3-4h dopiero. A potem cos mu odwaliło i zaczął zasypiać tylko przy mleku. A teraz ma 2l i łozeczko go parzy przeokropnie, więc spi ze mną 🤷‍♀️ no nie przewidzisz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry