reklama

Problem ze spaniem pomocy !!!!

hmm, no bo to właśnie tak jest że jak się dziecku raz ulegnie to ono potrafi potem bardzo długo tak "męczyć" bo wie że w końcu ulegniecie jeśli będzie wystarczająco długo marudzić, płakać czy krzyczeć :-( nie można wtedy reagować zdenerwowaniem tylko na spokojnie robić swoje do skutku, nie może być taka że wasza córka ma ostatnie słowo i wami rządzi, mój synek ma 3 latka i też mam z nim wiele utrapienia (chociaż śpi sam bo tak było od małego), ma silny charakter i cały czas próbuje rządzić ale to ja muszę być ta silniejsza niestety i pomimo krzyków czy rzucania się na podłogę (np. w sklepie ;-)) staram się na to nie reagować i być stanowcza, wiem że to nie jest łatwe ale tylko to daje jakiś efekt ;-) ja nie ulegam nawet jak w około jest pełno ludzi a mój synek potrafi urządzić naprawdę niezły cyrk, "nie" to "nie" i koniec, nie zmieniam nigdy zdania tylko dlatego że syn płacze itd. ... czasem lepiej naprawdę od razu się na coś zgodzić niż powiedzieć "nie" a potem zmienić zdanie bo maluch płacze, trzeba być konsekwentnym, pocieszę cię tylko że wasza wytrwałość w końcu przyniesie efekty a brak wytrwałości i konsekwencji sprawi że będziecie się tak męczyć jeszcze bardzo długo ...
 
reklama
u nas początkiem sukcesu było to że mała nauczyła się samodzielnie zasypiać, bez smoczka, butelki, cyca, kołysania itp., tylko przytulanka ewentualnie, jeśli dziecko jest w stanie samo zasnąć to jak się w nocy przebudzi to też zaśnie, wiem, że łatwo jest mi się mądrzyć, ale ona sama się tego nie nauczyła, wprowadziliśmy zasady i się ich trzymaliśmy, po roku zrobiliśmy reorganizację mieszkania i mała została sama w sypialni, bałam się jak zareaguje a okazało się, że jej taka sytuacja odpowiada, zaczęła budzić się jeszcze rzadziej... w tej chwili budzi się jak ma jakieś problemy zdrowotne typu gorączka, kaszel, katar, wtedy wiem, że coś z nią nie tak...
to, że wiele przed nami to wiem, jak nie ze spaniem to z ubieraniem, jedzeniem, sprzątaniem... ideałów nie ma...
 
dziekuje wam dziewczyny :) widac nie jestem sama :P
a macie moze jakis sposob jak oduczyc dziecko picia w nocy ? wydaje mi sie ze to nasze budzenie jest wlasnie przez picie .. moja jak sie obudzi to bez butelki nie ma mowy żeby usnąć
 
całkiem sporo dzieci robi tak samo :-) ja znam tylko jeden sposób, może ci się przyda, jak dziecko w nocy budzi się i chce pić to powiedz żeby się położyło a ty idziesz przygotować piciu (ale warunek jest taki że dziecko musi się położyć i leżeć przez cały czas), wychodzisz niby do kuchni przygotować picie i "szykujesz" najdłużej jak się da, jak dziecko cię woła to możesz zawołać z kuchni (jeśli masz taką możliwość) żeby się położył bo ty szykujesz picie i dalej szykujesz ... często jest tak że podczas tego czekania dziecko w końcu uśnie ale raczej nie od razu za pierwszym podejściem, z pewnością będzie trzeba trochę cierpliwości :-)
 
tez kiedyś podobny problem, jeżeli mogę pomóc to polecam kosz Mojżesza lub kołyskę, ja dostałam kołyskę z feretti i problem z zasypianiem maluszka stał się mniejszy :) powodzenia kobietki :)
 
Hej,
Ja również mam problem z moim brzacem. Ma lekko ponad 7 miesiecy i również nie przespał sam zadnej nocy, a co wiecej budzi sie coraz czesciej( mysle ,ze to zęby :/)średnio 10 razy tak co godz czy poł. Chodzi spac ok20 a budzi sie ostatecznie ok 5.30.ok godziny 4 juz budzi sie co 15 min. Jak ma pobudki to zazwyczaj głośno płacze i uspokoic go można noszac na rekach i bujajac jednoczesnie w specyficzny sposób :))) czasami pomaga lyk wody czy porcja mleka :)))
Dodam ,ze jest bardzo żywym dzieckiem. Marudzi często i szybko się nudzi zabawa :))
Czasami mam juz dosc:no::no:Proszę czy można to jakos zmienić:eek:Czy musze czekać do magicznej granicy 3 lat. Czy tak małe dziecko można wg Was zaczac przyzwyczajac do samodzielnego zasypaiania??? Jak to u Was wyglada??? Prosze o jakiekolwiek porady PLIZZZZ:happy:
 
w zasadzie to ty ustalasz kiedy chcesz zacząć naukę samodzielnego spania, ja starałam się od początku aby synek spał sam w swoim łóżeczku, potem nie miałam kłopotu z przestawianiem go ... nie koniecznie jest tak że w wieku 3 lat dopiero zacznie przesypiać noce ale różnie to bywa, czasem jest tak że dzieci bardzo szybko uczą się przesypiać całą noc, potem mają np. skok rozwojowy, zęby czy koszmary i znów się budzą, mój synek ma 3 latka i budzi się w nocy już tylko raz na siku :-) wcześniej różnie to bywała, były lepsze i dużo gorsze noce :-) przede wszystkim musicie przecierpieć zęby bo to dzieci bardzo męczy :-( ja dawałam synkowi do gryzienia suchą piętkę chleba i to mu bardzo pomagało, a jak zęby wyjątkowo mocno dokuczały to podawałam ibuprofen w płynie (Ibum czy Nurofen, nie ma znaczenia ja wybierałam ten tańszy :-))
 
Mam taki sam problem tyle że w ciągu dnia mój Filip śpi a najdłużej jak ja jestem przy nim gdy przebudza się i widzi że jestem koło niego i go przytulam to wtedy śpi dalej. W nocy śpi z nami wiem że to wielki błąd ale to już moje lenistwo . Mimo wszystko budzi się z 10 razy w ciągu nocy raz na mleko a tak to ciągle pije przez noc potrafi wypic 3 butle picia. sama nie wiem co mam robic :(
 
Droga Katkax to wcale nie jest "wielki błąd" :szok: to normalna sprawa. Wpienia mnie ta głupia nagonka na spanie z dzieckiem. Dziś "pani psycholog" w TVN (a jakże) stwierdziła że spanie z dzieckiem wywoła u nich stany lękowe. No już na prawdę nie wiedzą co wymyślać. To równie głupie jak wplątanie w to tzw. "śmierci łóżeczkowej". Która właśnie tak się nazywa że dzieci umierają w łóżeczkach. Kurcze pytam zawsze tych co wierzą w te bzdury: Gdzie są łóżeczka Eskimosów? Problem w tym że drżącej o życie dziecka matce można wszystko wmówić bo przecież każdy boi się ryzyka. Ostatnio kolega nie mógł brzozy posadzić w ogrodzie bo żona usłyszała że posadzić brzozę przy domu to.... itd. A sąsiad posadził z 10 a ma tylko rójkę dzieci.
Przepraszam... ale już po tym TVN nie wytrzymałem :-) ale w kulturach pierwotnych to norma i dzięki temu nie występuje u nich wiele schorzeń emocjonalnych jak autyzm czy ADHD.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry