Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Klaudusia ten Twoj mały to niezly aparacik heheheh. Tak wcina, super- ja teeeeż tak chcęęęęęę. Mój mały to choćby calą noc nic nie wypił, rano tez nie będzie chciał. Wtedy w desperacji biorę łyżeczkę i "jedziemy z tym koksem"-mały aż się trzęsie jak widzi co go czeka, matka-morderczyni się zbliża. Jakby potrafił chodzić, pewnie by uciekł od razu na mój widok.
Jedyne czym sie lubi zajadac tak bez wypluwania i "chomikowania" jedzenia w ustach to owoce, ale dziś zrobił jakiś postęp bo wsunał prawie cały słoiczek jagnięciny kaszą jaglaną.
ale sie usmialam a to dlatego ze ja mam podobnie.
Glupio mi to napisac ale z jednej strony dobrze ze nie jestem z tym sama
Moj to czesto pierdzi buzia a mnie to do szalu czasami doprowadza,wtedy przerywam karmienie siadam na krzesle i czekam co bedzie dalej a on po chwili przestaje pierdziec patrzy sie na mnie i sie smieje i pewnie mysli sobie "ALE CIE MATKA W JAJO ROBIE''
Po takim jedzeniu ja jestem w kaszce czy tam wzupce on i wszystko do kola.