reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Problemy z wypróżnianiem u wcześniaka

Dołączył(a)
19 Sierpień 2018
Postów
1
Bardzo proszę o radę rodziców, którzy byli/są w podobnej sytuacji.

Moja Mała urodziła się w 32tc i od samego początku ma problemy z układem pokarmowym. Na początku, wydaje mi się, że w związku z brakiem wypróżniania, pojawiły się żólto- zielone wymioty. Następnie wprowadzono żywienie pozajelitowe, na przemian zwiększając i zmniejszając ilości podawanego mleka (gdy pojawiły się wymioty ilości mleka zmniejszano). Po czym z kolei postanowiono robić lewatywy i Mała zaczęła się wypróżniać (kupy jednak sama nie robi, tylko po lewatywie).
Od 5 tygodni, czyli od momentu urodzenia, dziecko leży w szpitalu. Jest nerwowa, cały czas się pręży, brzuch ma wzdęty. W międzyczasie przez ok. tydzień była na silnych antybiotykach w związku z infekcją, co też miało wpływ na jelita.
Na razie jesteśmy na etapie CZEKANIA, bo może coś ruszy.... Ale ile można czekać? Wiem, że układ pokarmowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony. Poza tym jest to wcześniak itd. Naczytałam się w Internecie o wielu chorobach, ale nie chcę na forum nic sugerować.

Proszę o poradę.
 
reklama

ZUZA.80

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Listopad 2017
Postów
1 774
Skoro córeczka jest w szpitalu to jest chyba pod dobrą opieką lekarzy, którzy wiedzą co robią i robią wszystko, żeby małej było lepiej. może nie warto czytać "internetów" i doszukiwać się czegoś na siłę , tylko zaufać lekarzom? nikt Ci tu przecież na odległość nie zdiagnozuje dziecka, bo nawet jak ktoś miał podobnie to i taka cała historia chorobowa jest brana pod uwagę i każdy przypadek będzie trochę inny.

problemy z wypróżnianiem, czy brzuszkiem to częsta dolegliwość i u dzieci urodzonych w terminie, która najczęściej jest związana z niedojrzałością układu trawiennego i tu nic innego w 100% skutecznie oprócz czasu nie działa, do 3 miesiąca wszystko się normuje. można probiotyki podawać i tyle
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
8 481
Miasto
Kraków
Bardzo proszę o radę rodziców, którzy byli/są w podobnej sytuacji.

Moja Mała urodziła się w 32tc i od samego początku ma problemy z układem pokarmowym. Na początku, wydaje mi się, że w związku z brakiem wypróżniania, pojawiły się żólto- zielone wymioty. Następnie wprowadzono żywienie pozajelitowe, na przemian zwiększając i zmniejszając ilości podawanego mleka (gdy pojawiły się wymioty ilości mleka zmniejszano). Po czym z kolei postanowiono robić lewatywy i Mała zaczęła się wypróżniać (kupy jednak sama nie robi, tylko po lewatywie).
Od 5 tygodni, czyli od momentu urodzenia, dziecko leży w szpitalu. Jest nerwowa, cały czas się pręży, brzuch ma wzdęty. W międzyczasie przez ok. tydzień była na silnych antybiotykach w związku z infekcją, co też miało wpływ na jelita.
Na razie jesteśmy na etapie CZEKANIA, bo może coś ruszy.... Ale ile można czekać? Wiem, że układ pokarmowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony. Poza tym jest to wcześniak itd. Naczytałam się w Internecie o wielu chorobach, ale nie chcę na forum nic sugerować.

Proszę o poradę.
Moje dziecko jest skrajnym wcześniakiem i ma problemy z wypróżnianiem. Niestety nie powiem ci co ja blokuje. Tak samo nikt ci nie powie co blokuje twoje dziecko poza lekarzami. Cierpliwie trzeba robić badania. Wykluczać zapalenie jelit, choroby typu Leśniowskiego-Crohna, niedrożność jelita, martwicę jelita, nieżyty żołądka, bakterie, grzybicę, robaki itp. Dobra diagnostykę robią w Warszawie. Tylko dostać się tam...
 
Do góry