• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Problemy z zajściem a bolesne miesiączki

piwonka

Początkująca w BB
Ponad dwa lata po ślubie i rok intensywnego starania, a dziecka nadal brak.

Problem z bolesnymi miesiączkami zaczął się chwilę po 18 urodzinach, ale wtedy nie było tak źle. Obecnie 3 dni wyjęte z kalendarza przez ból, wymioty i brak możliwości samodzielnego podniesienia się z łóżka.

Do lekarzy chodzę od 5 lat i czuję się olewana.

1. Ginekolog przypisała tabletki antykoncepcyjne, było dużo lepiej, prawie nie bolało, jednak po ponad miesiącu zaczęłam odczować silne bóle nóg, nie byłam w stanie dłużej stać i chodzenie sprawiało mi problem, więc odstawiłam.

2. Inna gin - powiedziała, że z takimi objawami nie mogę brać tabletek, a ona nic mi nie poradzi na to że boli i może przestanie, jak zajdę w ciążę, po czym mnie wyprosiła z gabinetu.

3. Zostałam zupełnie olana - nic się nie da zrobić.

4. Lekarz się mną zainteresował, ale raczej problemem z zajściem niż z bólem, moja wina że nie sprawdziłam opinii przed wizytą, bo badanie odbyło się bez rękawiczek, wyszłam z traumą i więcej do niego nie wróciłam.

5. Lekarka pierwszy raz przypisała mi leki przeciwbólowe na receptę i tyle.

6. Wizyta za kilka dni.


O mnie: jestem bardzo szczupła bmi 15,5, mam problemy z przytyciem, od zawsze miałam lodowate ręce i stopy, ostatnio mam wrażenie, że włosy mi lecą garściami (ale zapuściłam, są za tyłek, więc może się tylko wydawać), mam wrażenie, że mięśnie regenerują mi się wolniej, często odczuwam mdłości.

Cykle mam 24-27 dni, miesiączka trwa 5-6, trzy pierwsze dni to zazwyczaj silne skurcze, wymioty, biegunki nic przez te dni nie jem, bóle pleców i ból promieniujący do ud.

Przed miesiaczką miałam bardzo silne PMS, teraz nie odczuwam w ogóle.

Objawy PMS: zmęczenie, bezsenność, bóle piersi, rozdrażnienie, bole pleców i ud, bole podbrzusza, zatrzymywanie wody, mdłości.



Postanowiłam znaleźć dobrego specjalistę i znaleźć przyczynę mojego stanu zdrowia, będę tutaj dzieliła się wszystkim czego się dowiem. Może post się komuś kiedyś przyda, a i ja uzyskam pomoc.
 
reklama
No właśnie mi też to brzmi trochę jak endometrioza 🤔🤔 Niestety, ale w naszym kraju jest ogromny problem w wykryciem tego cholerstwa, część lekarzy w ogóle nie idzie w tą stronę i tylko słychać "taka Pani uroda". Tylko i wyłącznie specjalista - trzymam kciuki!
 
Ponad dwa lata po ślubie i rok intensywnego starania, a dziecka nadal brak.

Problem z bolesnymi miesiączkami zaczął się chwilę po 18 urodzinach, ale wtedy nie było tak źle. Obecnie 3 dni wyjęte z kalendarza przez ból, wymioty i brak możliwości samodzielnego podniesienia się z łóżka.

Do lekarzy chodzę od 5 lat i czuję się olewana.

1. Ginekolog przypisała tabletki antykoncepcyjne, było dużo lepiej, prawie nie bolało, jednak po ponad miesiącu zaczęłam odczować silne bóle nóg, nie byłam w stanie dłużej stać i chodzenie sprawiało mi problem, więc odstawiłam.

2. Inna gin - powiedziała, że z takimi objawami nie mogę brać tabletek, a ona nic mi nie poradzi na to że boli i może przestanie, jak zajdę w ciążę, po czym mnie wyprosiła z gabinetu.

3. Zostałam zupełnie olana - nic się nie da zrobić.

4. Lekarz się mną zainteresował, ale raczej problemem z zajściem niż z bólem, moja wina że nie sprawdziłam opinii przed wizytą, bo badanie odbyło się bez rękawiczek, wyszłam z traumą i więcej do niego nie wróciłam.

5. Lekarka pierwszy raz przypisała mi leki przeciwbólowe na receptę i tyle.

6. Wizyta za kilka dni.


O mnie: jestem bardzo szczupła bmi 15,5, mam problemy z przytyciem, od zawsze miałam lodowate ręce i stopy, ostatnio mam wrażenie, że włosy mi lecą garściami (ale zapuściłam, są za tyłek, więc może się tylko wydawać), mam wrażenie, że mięśnie regenerują mi się wolniej, często odczuwam mdłości.

Cykle mam 24-27 dni, miesiączka trwa 5-6, trzy pierwsze dni to zazwyczaj silne skurcze, wymioty, biegunki nic przez te dni nie jem, bóle pleców i ból promieniujący do ud.

Przed miesiaczką miałam bardzo silne PMS, teraz nie odczuwam w ogóle.

Objawy PMS: zmęczenie, bezsenność, bóle piersi, rozdrażnienie, bole pleców i ud, bole podbrzusza, zatrzymywanie wody, mdłości.



Postanowiłam znaleźć dobrego specjalistę i znaleźć przyczynę mojego stanu zdrowia, będę tutaj dzieliła się wszystkim czego się dowiem. Może post się komuś kiedyś przyda, a i ja uzyskam pomoc.
Z jakiej części Polski jesteś? Może dziewczyny doradzą ci dobrego lekarza?
 
Ponad dwa lata po ślubie i rok intensywnego starania, a dziecka nadal brak.

Problem z bolesnymi miesiączkami zaczął się chwilę po 18 urodzinach, ale wtedy nie było tak źle. Obecnie 3 dni wyjęte z kalendarza przez ból, wymioty i brak możliwości samodzielnego podniesienia się z łóżka.

Do lekarzy chodzę od 5 lat i czuję się olewana.

1. Ginekolog przypisała tabletki antykoncepcyjne, było dużo lepiej, prawie nie bolało, jednak po ponad miesiącu zaczęłam odczować silne bóle nóg, nie byłam w stanie dłużej stać i chodzenie sprawiało mi problem, więc odstawiłam.

2. Inna gin - powiedziała, że z takimi objawami nie mogę brać tabletek, a ona nic mi nie poradzi na to że boli i może przestanie, jak zajdę w ciążę, po czym mnie wyprosiła z gabinetu.

3. Zostałam zupełnie olana - nic się nie da zrobić.

4. Lekarz się mną zainteresował, ale raczej problemem z zajściem niż z bólem, moja wina że nie sprawdziłam opinii przed wizytą, bo badanie odbyło się bez rękawiczek, wyszłam z traumą i więcej do niego nie wróciłam.

5. Lekarka pierwszy raz przypisała mi leki przeciwbólowe na receptę i tyle.

6. Wizyta za kilka dni.


O mnie: jestem bardzo szczupła bmi 15,5, mam problemy z przytyciem, od zawsze miałam lodowate ręce i stopy, ostatnio mam wrażenie, że włosy mi lecą garściami (ale zapuściłam, są za tyłek, więc może się tylko wydawać), mam wrażenie, że mięśnie regenerują mi się wolniej, często odczuwam mdłości.

Cykle mam 24-27 dni, miesiączka trwa 5-6, trzy pierwsze dni to zazwyczaj silne skurcze, wymioty, biegunki nic przez te dni nie jem, bóle pleców i ból promieniujący do ud.

Przed miesiaczką miałam bardzo silne PMS, teraz nie odczuwam w ogóle.

Objawy PMS: zmęczenie, bezsenność, bóle piersi, rozdrażnienie, bole pleców i ud, bole podbrzusza, zatrzymywanie wody, mdłości.



Postanowiłam znaleźć dobrego specjalistę i znaleźć przyczynę mojego stanu zdrowia, będę tutaj dzieliła się wszystkim czego się dowiem. Może post się komuś kiedyś przyda, a i ja uzyskam pomoc.
Też to znam, niby wszystko było ok a czas miesiączki wspominam okropnie, żadne leki na receptę na działały. Zupełnie przypadkiem pomógł panadol femina...wtedy nazywał się inaczej. Dwie tabletki i żyję! Po porodzie mówili że będzie lepiej z bólem....czy jest? Może odrobinę ale szału nie ma. Ponad rok próbowałam zajść w ciążę, po biochemicznej udało się po raz drugi po półtora roku, tym razem ze szczęśliwym finałem. Z własnego doświadczenia radzę uważać na specjalistów od endometriozy, bo ci akurat mają tendencję w drugą stronę, widzą ja tam gdzie jej nie ma. Nie wiem jak będzie u Ciebie ale zaczęła bym od po prostu dobrego specjalisty ginekologa 🙂
 
Spora część objawów, które opisujesz pasują do problemów z tarczycą. Polecała bym wizytę u endokrynologa i wszystkie badania związane z tarczycą. Koleżanka wyżej je wypisała.
 
A badałaś tarczycę? Bo mi akurat objawy pasują do niedoczynności.
A jak jeden hormon szwankuje, to ma to wpływ na resztę organizmu.

Ja bym zbadała TSH, ft3, ft4, atpo, atg i trab - w każdym labie zrobisz.
Ja bym raczej stawiała na nadczynność.

Specjalistę już znalazłam, babeczka ma bardzo dobre opinie i duże doświadczenie - endometrioza, posc, problemy z hormonami i wszystko inne co mnie interesuje.

Wszyscy poprzedni lekarze wykluczyli endometriozę, ale wiem, że ją ciężko znaleźć.
 
reklama
To zamiast stawiać diagnozę, zrób badania i na wizytę już nimi idź. Nie będziesz musiała czekać do kolejnej, by się czegoś dowiedzieć :)

Ja nie potrafię zrozumieć dlaczego lekarze temat olewają. To nie powinno być tak, że kobieta ma się męczyć, bo taki jej urok. Przyczynę w większości przypadków da się znaleźć, ale trzeba chcieć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry