W poprzednim cyklu straciłam ciążę na początku. Tydzień po spodziewanej miesiączce beta zaczęła spadać progesteron 10. Diagnoza zbyt niski progesteron który mógł spowodować poronienie. W tym cyklu brałam po owulacji luteinę 50 doustnie trzy rano trzy wieczorem. Dziś 11 dpo beta niestety <2,3 a progesteron jedynie 5. O co chodzi ? Czemu jest taki niski? Czy to znaczy że nie przyswajam tej luteiny?