reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Prośba o rade

Fionka91

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
6 Lipiec 2019
Postów
66
Witam!

Jestem tutaj nowa, postanowiłam założyć konto po przewertowaniu chyba miliona różnych wpisów.
Chciałam się Was poradzić co zrobić ... mianowicie...
W lutym tego roku miałam usunięty polip i od tamtego momentu zaczęliśmy się starać o małego robaczka. Niestety nie jest to takie szybkie jak niektórym się wydaje.
W maju miałam zatrzymanie okresu na półtorej miesiąca, okazało się ze winowajca była podwyższona prolaktyna. Obecnie zażywam dostinex i jest elegancka. Ostatnia miesiączka była 9 czerwca, 19 czerwca byłam na monitoringu i pęcherzyk był około 1cm. W pon 24 czerwca miałam bóle owulacyjne, w środę 26 czerwca byłam na kolejnym monitoringu i wyszło ze owulacja była. Robiłam test w 24dc i beta hcg i niestety nic nie wyszło :( w środę byłam ponownie na usg i nic nie było widać niepokojącego.... ani nie można potwierdzić ani zaprzeczyć ciąży... pobolewa mnie brzuch, główniej z tej strony gdzie była owulacja.... pytanie czy robić test już jutro ? Bo jutro spodziewany okres ma być ..... zaczynam być zrezygnowana :( pani doktor powiedziała ze jak się nie uda teraz to mój partner ma iść na badania :(
 
reklama
Rozwiązanie
Póki co zrobił usg i powiedział ze mam trójdzielna 8 mm śluzówkę wiec szykuje się do @. Powiedział że czasem kobieta raz w roku może nie mieć @ i jest to naturalne, powiedział ze 3 dni to nie panika. Kazał jednak wziasc ta luteinę i pisać do siebie koło 11-12 dnia i będziemy robić ten monitoring. W przyszły czwartek będą tez badani chłopcy wiec zobaczymy.
No niestety ,przykro mi ,uda się na pewno , coś jest w tych miesiącach wiele dziewczyn ma opóźniony okres ,chyba winą były czerwcowe upały , głowa do góry
 
reklama
Idę na konsultacje do innego lekarza bo kurczę noby słyszałam ze mam podejrzenie PCOS potem ze w sumie to nie woadomo .... a teraz jak zadzwoniłam do pani doktor to usłyszałam ze mam pakowac w siebie luteinę i czekać na okres ... bez badań bez niczego ... a pytanie czy prolaktyna mi bArdzoej nie skoczyła i dawka dostinex może jest za mała ...
 
Wiesz co jak dla mnie to ta prolaktyna jest mega wysoka ,ale to chyba od norm lab zależy , ja też miałam z nią problem ,przez to nie mogłam zajść w ciąże i miałam nie regularne cykle ,brałam bromergon i w 3 cyklu zaszłam w ciąże
 
W kwietniu miałam 18 ( norma do 23) w czerwcu na początku miałam 29 i właśnie zaczęłam wtedy brać dostonex, po połowie tabletki za dwa dni dostałam @. Obecnie biorę pół tabl na tydzień i od nd czekam na @ .... myśle ze pasuje zbadać ja a nie pd razu luteinę pakowac przynajmniej tak mi rozsądek podpowiada ...
 
Wiesz co , nie wiem ja biorąc bromergon ,okres miałam książkowo 28 dni ,luteina to to samo co progesteron , więc nie wiem jak się ma do tego
 
Wiec tak. Poszłam do pana doktora na konsultacje i wywrocil mój światopogląd. Po pierwsze powiedział ze kategorycznie się nie zgadza z jakim kolwiek podejrzeniem pcos. Po drugie powiedział ze gruczolak który mam ba przysadce jest nieaktywny bo inaczej bym miałam prolaktyne tysiąckrotnie większa a nie o 5 jednostek jedynie. Po trzecie powiedział ze żadnego dostinex mam nie brać bo taka prolaktyna wskazaniem do tego nie jest a więcej krzywdy sobie zrobię. To ze w maju jak mi soe zatrzymał okres i dostałam wtedy dostonex który po jednej dawcę (pół tabletki) „przywrócił” mi @ po dwóch dniach to jest niemożliwe i ze to był zbieg okoliczności. Dodatkowo przedstawił mi w punktach plan działania czyli : monitoring pierwsze co ale taki porządny, mam do niego nr i do szpitala mamy się umawiać bo tam najczęściej bywa (całe szczęście ten szpital mam pod oknami prawie ) po drugie jak będzie owulacja a dalej fasolki nie to sprawdzamy stany zapalne, jeśli to tez będzie Ok to badany partnera (aczkolwiek ten się już umówił w stresie na przyszły czwartek) a na końcu badamy ewentualnie drożność jajowodów i jak tu tez nic nie wyjdzie to wtedy jakaś klinika specjalizująca się w leczeniu niepłodności. Do tego czasu jeszcze bardzo daleko, powiedział ze mamy rok na wszelkie badania z jego strony nim będzie czas na klinikę. Wydaje mi się bardzo konkretny, przynajmniej ma plan i jest porządek bo niestety u mojej pani doktor która bardzo szanuje i nieraz mi pomogła, wszystko obecnie jest w nieładzie ... niestety chyba wiek i choroba dała się jej we znaki
 
No to super ,wydaję się mega konkretny ,ale powiedział co jest powodem tej nieregularności cykli ? to prawda że do roku starań każą nie panikować , i po prostu się starać bez spiny ,i jakiś tam konkretnych badań ,trzymam kciuki żeby szybko się udało , bo wiem że czym dłużej tym człowiek się nakręca ,a to blokuje zajście
 
reklama
Póki co zrobił usg i powiedział ze mam trójdzielna 8 mm śluzówkę wiec szykuje się do @. Powiedział że czasem kobieta raz w roku może nie mieć @ i jest to naturalne, powiedział ze 3 dni to nie panika. Kazał jednak wziasc ta luteinę i pisać do siebie koło 11-12 dnia i będziemy robić ten monitoring. W przyszły czwartek będą tez badani chłopcy wiec zobaczymy.
 
Rozwiązanie
Do góry