Witam. Mam 20 lat i podczas stosunku pękła nam gumka, chłopak doszedł we mnie :/ Samo zdarzenie było 3 Października, ok 36-40h później wzięłam tabletkę po "escapelle". Dwa tygodnie później okres mi się spóźnił jakoś 2 dni, zrobiłam wtedy test był negatywny, krwawienie trwało 5-6 dni. Następny okres dostałam w Listopadzie 12-14 dni mi się spóźnił, ciężko mi określić bo mam nieregularne cykle nieraz w miesiącu nie mam w ogóle miesiączki, wtedy się testowałam parę razy (4 testy) wszystkie negatywne krwawienie trwało 7dni. No i aktualnie spóźnia mi się 5 dzień miesiączka, testy też negatywne :/ od całej sytuacji minęło już 3 miesiące. Czy możliwe jest, żebym była w ciąży? Nie mam możliwości zrobienia bety, ani testu z krwi jestem za granicą dopiero za ok. 1,5msc będę mogła. Głupieje przez ta sytuację, poza tym jednym razem więcej wpadek nie mieliśmy. Wiem, że są przypadki że ludzie dowiadują się o 3 msc ciąży, mimo negatywnych testów, miesiączek, no ale to są raczej rzadkie przypadki.. Co myślicie?