• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przedszkole

Nie, jakoś od pół roku nie. Był czas, że sobie leżakowała, ale zupełnie jej się odechciało. Dzisiaj zaliczyła mały zgon w aucie i podejrzewam, że dlatego było jak było. Poszłam za epokową radą koleżanki, która powiedziała, że jak dziecko nie chce zasypiać, to trzeba przyciąć jedną drzemkę i tak jej ograniczałam powoli aż w ogóle zrezygnowała i teraz nawet gdybym ją położyła, to nie zaśnie. Dzisiaj wyjątkowo zasnęła. Jak miałam ją usypiać po dwie, trzy godziny, a ona mi robiła węgorza, to stwierdziłam, że nie, tak nie może być. I spała od marca jakoś od 18 do 6-7.
U mnie nadal jedna drzemka w ciągu dnia, czasem zdarza się że z niej rezygnuje ale nie ma to zbyt dużego wpływu na godzinę w której usypia na noc🤦🏻‍♀️🤷🏻‍♀️
U mnie z tym przycinaniem drzemki to problem taki że "jak chłop nie wyspany to zły"😅😅😅...bardzo zły i bardzo ciężki do ogarnięcia. Staram się też by oboje dzieci drzemało w tym samym czasie - zyskuje wtedy bezcenne dla mojej psychiki chwilę😁😁😁
U mnie młodsza dopiero z 10 minut temu usnęła na noc a syn teraz leży z Tata i może uśnie - tak to u mnie jest. A wstają pomiędzy 6 a 7.
 
reklama
Każde dziecko ma inaczej, wiadomo. Może też genetyka ma znaczenie, bo my z mężem moglibyśmy zarabiać spaniem 😂 Przed dziećmi mogłam spać i po dwanaście, czternaście godzin, gdyby mi ktoś powiedział, żebym spała sześć, siedem jak teraz, to bym wystawiła za drzwi, przecież tak się nie da żyć. A są ludzie, którzy standardowo krótko śpią i się wyśpią.
 
U mnie nadal jedna drzemka w ciągu dnia, czasem zdarza się że z niej rezygnuje ale nie ma to zbyt dużego wpływu na godzinę w której usypia na noc🤦🏻‍♀️🤷🏻‍♀️
U mnie z tym przycinaniem drzemki to problem taki że "jak chłop nie wyspany to zły"😅😅😅...bardzo zły i bardzo ciężki do ogarnięcia. Staram się też by oboje dzieci drzemało w tym samym czasie - zyskuje wtedy bezcenne dla mojej psychiki chwilę😁😁😁
U mnie też ma jedna drzemka, często w tym samym czasie co siostra. I synek czasami nie chce się położyć, ale jak nie śpi, to od południa jest tak marudny, że wiadro melisy mi nie pomaga. Zasypia koło 20, wstaje koło 7 z tą drzemką w dzień. Mam nadzieję, że w przedszkolu będzie spał jak już się przyzwyczai.
 
U mnie nadal jedna drzemka w ciągu dnia, czasem zdarza się że z niej rezygnuje ale nie ma to zbyt dużego wpływu na godzinę w której usypia na noc🤦🏻‍♀️🤷🏻‍♀️
U mnie z tym przycinaniem drzemki to problem taki że "jak chłop nie wyspany to zły"😅😅😅...bardzo zły i bardzo ciężki do ogarnięcia. Staram się też by oboje dzieci drzemało w tym samym czasie - zyskuje wtedy bezcenne dla mojej psychiki chwilę😁😁😁
U mnie młodsza dopiero z 10 minut temu usnęła na noc a syn teraz leży z Tata i może uśnie - tak to u mnie jest. A wstają pomiędzy 6 a 7.
Jej to u mnie tak samo. Potem siedzimy z mężem do nocy żeby mieć chociaż chwilę dla siebie;) zastanawiam się kiedy się w końcu wyspie..
 
U mnie też ma jedna drzemka, często w tym samym czasie co siostra. I synek czasami nie chce się położyć, ale jak nie śpi, to od południa jest tak marudny, że wiadro melisy mi nie pomaga. Zasypia koło 20, wstaje koło 7 z tą drzemką w dzień. Mam nadzieję, że w przedszkolu będzie spał jak już się przyzwyczai.
To i tak nie jest źle z tą dwudziestą. To przeżyję, ale codziennie o 22 to za późno na moje nerwy 🤣
 
Jestem chodząca mieszanka dumy, nerwów i niepewności.
Dumna, ze to już.
Nerwowa, czy córce się spodoba.
Niepewna, czego ja tam rówieśnicy i życie naucza.
To u mnie podobnie...Kurcze niby wiem ale nie wiem kiedy to zleciało;) I tez myślę sobie czy ona nie ma zbyt wyidealizowanej wizji szkoły, to taki typ dobrej grzecznej uczennicy,napewno się będzie bardzo starać, a tu rzeczywistość polskiej szkoły publicznej🤦
 
reklama
To u mnie podobnie...Kurcze niby wiem ale nie wiem kiedy to zleciało;) I tez myślę sobie czy ona nie ma zbyt wyidealizowanej wizji szkoły, to taki typ dobrej grzecznej uczennicy,napewno się będzie bardzo starać, a tu rzeczywistość polskiej szkoły publicznej🤦

Tez nie wiem.
Mam świeżo w pamięci okres jak była uroczym niemowlakiem a za tydzień już będzie szła do szkoły. Normalnie jeszcze to do mnie nie dociera….
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry