Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moja dzisiaj sama powiedziała dzień dobry "po swojemu", zrobiła tacie pa pa i poszła na salę. Odbieram po 12 po obiedzie. Ciekawa jestem jak dziś minie jej pierwszy dzieńZostawiłam synka dzisiaj. Płakał jak wychodziłamna 2,5 godzinki. Ciekawe, co będzie jak po niego pójdę.
U nas w przedszkolu również są spotkania indywidualne. Nie mam zamiaru nawet paniom zawracać dziś głowy pytaniami, będą miały inne zajęcia a z czasem się dowiem jak było ..@Onaija Jakbym miała Cię pocieszyć, to bym Ci napisała, że pewnie za 2 tygodnie dzieci będzie mniej w przedszkolu (choroby+weryfikacja że niektórzy wcale nie potrzebują tylko zaklepali sobie miejsce), będą bardziej ogarniete kto kim jest i co gdzie jest. A poza tym nauczycielkom będzie łatwiej ogarnąć co się dzieje w sali i w toalecie, gdy realizują zwykły plan dnia a nie jakaś adaptacje z rodzicami. U nas reguły są jasne: żadnych rodziców w trakcie pracy z dziećmi, na konsultacje trzeba się umawiać indywidualnie z nauczycielką po jej czasie pracy na grupie, ona nie może stać w drzwiach i gadać o Jasiu z jego tata, ponieważ wtedy nie patrzy na resztę dzieci. Jest to pkole państwowe. Ale i tak problemów jest wiele (takie jest życie). Daj swojemu dziecku, sobie i nauczycielkom czas na wejście w rytm przedszkolny. Jak nie będzie Ci ten rytm odpowiadać, to będziesz się zastanawiać co dalej.
@ZielonaMamma Te początkowe tygodnie są trudne, dzieci płaczą, niektóre by nie płakały, ale płaczą bo inne to robią. To da się przetrwać...
Dawaj znać co tam. Trzymam kciuki. Ja 12.15 melduję się po synka. Powiem Ci że mam za sobą najdłuższe 3 godziny w życiu.Moja dzisiaj sama powiedziała dzień dobry "po swojemu", zrobiła tacie pa pa i poszła na salę. Odbieram po 12 po obiedzie. Ciekawa jestem jak dziś minie jej pierwszy dzień![]()
Dawaj znać co tam. Trzymam kciuki. Ja 12.15 melduję się po synka. Powiem Ci że mam za sobą najdłuższe 3 godziny w życiu.
A co Ty nie usiedzęzrób kawkę, usiądź na tyłku i rozkoszuj się chwilą dla siebie
.
Oh jak mi tego brakuje, ja pierwszy dzień zwolniłam, idę po 3 kawkę (Inkę oczywiście), siedzę i słucham.... Cisza.... Piękna cisza... Dookoła bałagan, ale muszę, ten jeden dzień jest mój i tylko mój. Zaraz też jadę po dzieci, ale teraz to mój czas.
@Onaija u nas zawsze jak dzieci wychodzą, to Pani razem z nimi i że 2 zdania o tym, co było, jak dzieci jadły itp. A też placówka publiczna
I jaDawaj znać co tam. Trzymam kciuki. Ja 12.15 melduję się po synka. Powiem Ci że mam za sobą najdłuższe 3 godziny w życiu.
Moje najdłuższe 3 godziny już minęłyDawaj znać co tam. Trzymam kciuki. Ja 12.15 melduję się po synka. Powiem Ci że mam za sobą najdłuższe 3 godziny w życiu.
poczekaj kilka dni, jak opadną emocjeA co Ty nie usiedzę![]()