Może. On jest typem obserwatora i głośnych miejsc nigdy nie lubił. A tam się jednak trochę dzieje. Jakby się dał uspać, a nie tylko mówił, że chce się położyć, to może te pół godziny drzemki po przedszkolu by mu faktycznie pomogło, tak jak
@Destino pisze.
A w dni wolne zasypia koło 13. Tylko problem mi się z jedzeniem robi, bo dawałam mu zupę przed spaniem, a drugie danie po. A on teraz chce drugie danie też przed spaniem. Wstaje przed 15 i znowu chce coś zjeść

zrobił nam się dodatkowy posiłek, którego nie było.