reklama

Przeszczep serca-życie dla Bartusia

Temat na forum 'Możesz pomóc...zobacz' rozpoczęty przez agapa, 8 Sierpień 2012.

  1. agapa

    agapa Moderator

    Kochani jest ogromna prośba. Mały Bartuś ma bardzo mało czasu, czeka na przeszczep serca. Jak wiadomo nie ma nic za darmo. Chłopiec ma wielką siłę do walki z chorobą, ale czas ucieka. Potrzebny jest 1 milion PLN. Pomóżmy mu zebrać tą kosmiczną kwotę wpłacając symboliczną złotówkę. Jeśli możecie to roześlijcie tą wiadomość do jak największej ilości osób, a także firm. Więcej informacji znajdziecie na str. Bartka.Gamonie.com - Poznaj historię Bartka! Pomóż mu! Tu jest cała historia jego krótkiego życia. Czasu jest bardzo mało - 3 tygodnie.
    Rozsyłajcie maile, wrzucajcie na nk, fejsie i gdzie tylko się da.

    Zebrana kwota na dzień dzisiejszy to
    295.247,37 zł
     
    Ostatnia edycja: 8 Sierpień 2012
  2. agapa

    agapa Moderator

    Dzięki wszystkim dobrym duszom Bartuś może się już pakować. Ma zebrane 999.301zł. Wyjeżdża we wrześniu, ale jego rodzice będą chcieli przyspieszyć jego wyjazd. Trzymajmy zatem kciuki, aby Bartuś mógł sam chodzić po górach, które tak uwielbia.
     
  3. reklama
  4. zielona maupa

    zielona maupa Na skrzydłach melancholii

    To nieprawdopodobne, ze w tydzien udalo sie tyle zebrac. Teraz tylko potrzeba szczescia, bo pieniadze juz sa. Mam nadzieje, ze uda sie przyspieszyc wyjazd. Zaciskam mocno kciuki.
     
  5. agapa

    agapa Moderator

    Ostatnia edycja: 21 Wrzesień 2012
  6. komi1911

    komi1911 mama dwóch szkrabów

    Trzymam mocno kciuki-takie małe serduszka sa naprawde silne!!!!!!
     
  7. agapa

    agapa Moderator

  8. pilanka

    pilanka Aktywna w BB

    Modlę się za tego chłopca !!! Tyle przeżył..musi dać radę !!
    agapa śledzę tą stronę ale widzę że usunęli wpisy z września tylko nie wiem dlaczego. Wiesz może coś więcej co z Bartusiem?
     
  9. agapa

    agapa Moderator

    Tego dnia co usunęli wpisy Bartuś miał tragiczną noc. Jego serduszko przestało bić. Był reanimowany, w ruch poszedł defibrylator (niewiem czy dobrze napisałam). Tym razem się udało,ale Bartuś był nieprzytomny, pod tlenem i wogóle było niewesoło. Potem jego rodzice napisali że nie będą wstawiać zdjęć Bartusia w tym stanie i pisać postów, bo chcą cały swój czas poświęcić Szprotce. Niewiem co się teraz dzieje. Zaglądam codziennie, ale cisza. Strasznie się boję o niego. Pozostaje chyba tylko modlitwa.
     
  10. reklama
  11. atfk

    atfk MAMA DO KWADRATU

    trzymamy kciuki!!!musi byc dobrze!!tyle serc w to wierzy!!!
     
  12. anawawka

    anawawka muśka 2 córek

    Wiadomość z dzisiaj
    "Kochani! Szprotka prawie codziennie dostaje śliczne kartki z życzeniami powrotu do zdrowia i rysunkami od Was! Większość jest anonimowa-dlatego dziękujemy Wam w ten sposób:-) Ale szczególnie jesteśmy wdzięczni za Waszą modlitwę i zaciśnięte kciuki! Prosimy o to nadal. Pozdrawiamy!"
     

Poleć forum