• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przeziębienie a możliwość implantacji

kate96

Aktywna w BB
Hej, potrzebuje pomocy, może któraś z Was znajdowała się w takiej sytuacji bądź wie coś na ten temat.
Byłam w tym miesiącu na monitoringu owulacji, potwierdzone pęknięcie pecherzyka 9 grudnia (17 dc), test owu wyszedł 8 grudnia co by się razem zgadzało. 14 grudnia (22 dc) zaczęło mnie rozkładać i trzyma mnie choróbsko do dzisiaj... Byłam u lekarza, z racji tego, że się staram nie dostałam żadnych mocniejszych leków oprócz psikadla do gardła, które przy ewentualnej ciąży nie zaszkodzi. Boje się jednak, że przez tą infekcje implantacja mogłaby się nie udać ale nie wiem czy moje obawy są słuszne :(. Czy może któraś z Was zmagała się z przeziębieniem zaraz po owulacji i szczęśliwie została mamą? Nie mam gorączki ale no czuję się chora.
Dodatkowo mam dziwne odczucia w podbrzuszu (miałam podobne raz ale okazało się, że to cb..) + zrobiłam dzisiaj test (9 dpo) tak w razie czego, ofc niegatywny.
 
reklama
W udanym cyklu nie miałam co prawda przeziębienia ale infekcje intymna zaraz po owulacji. Tez się bałam o ewentualna ciąże ale zaufałam mojej lekarce, która dała mi bezpieczne na tamten czas leki. Obecnie jestem w 21tc :)
Odpoczywaj, nawadniaj się i wspomagaj leczenie naturalnymi sposobami :)
 
Hej, potrzebuje pomocy, może któraś z Was znajdowała się w takiej sytuacji bądź wie coś na ten temat.
Byłam w tym miesiącu na monitoringu owulacji, potwierdzone pęknięcie pecherzyka 9 grudnia (17 dc), test owu wyszedł 8 grudnia co by się razem zgadzało. 14 grudnia (22 dc) zaczęło mnie rozkładać i trzyma mnie choróbsko do dzisiaj... Byłam u lekarza, z racji tego, że się staram nie dostałam żadnych mocniejszych leków oprócz psikadla do gardła, które przy ewentualnej ciąży nie zaszkodzi. Boje się jednak, że przez tą infekcje implantacja mogłaby się nie udać ale nie wiem czy moje obawy są słuszne :(. Czy może któraś z Was zmagała się z przeziębieniem zaraz po owulacji i szczęśliwie została mamą? Nie mam gorączki ale no czuję się chora.
Dodatkowo mam dziwne odczucia w podbrzuszu (miałam podobne raz ale okazało się, że to cb..) + zrobiłam dzisiaj test (9 dpo) tak w razie czego, ofc niegatywny.
Czasem infekcja moze być nawet dobrym znakiem ( choć dziwnie to brzmi🤪 )... Organizm zajmuje się choroba...Ja tuż po owu nabawiłam się największego zapalenia pęcherza w życiu a zwykle nie miewam problemów z pęcherzem wcale ( do tego krwotocznego ...siusialam krwią 😔😬). Weszło multum leków ...udało się wyleczyć...i kilka dni pózniej okazało się, że jestem w ciąży. Oczywiście byłam w panice. Niepotrzebnie. Na tym etapie przyjmowane leki czy też infekcja nie mają wpływu na ciążę wg lekarza. No i chyba mial rację . Obecnie 22 tc - zdrowiutki chłopak w drodze 😁
 
Hej, potrzebuje pomocy, może któraś z Was znajdowała się w takiej sytuacji bądź wie coś na ten temat.
Byłam w tym miesiącu na monitoringu owulacji, potwierdzone pęknięcie pecherzyka 9 grudnia (17 dc), test owu wyszedł 8 grudnia co by się razem zgadzało. 14 grudnia (22 dc) zaczęło mnie rozkładać i trzyma mnie choróbsko do dzisiaj... Byłam u lekarza, z racji tego, że się staram nie dostałam żadnych mocniejszych leków oprócz psikadla do gardła, które przy ewentualnej ciąży nie zaszkodzi. Boje się jednak, że przez tą infekcje implantacja mogłaby się nie udać ale nie wiem czy moje obawy są słuszne :(. Czy może któraś z Was zmagała się z przeziębieniem zaraz po owulacji i szczęśliwie została mamą? Nie mam gorączki ale no czuję się chora.
Dodatkowo mam dziwne odczucia w podbrzuszu (miałam podobne raz ale okazało się, że to cb..) + zrobiłam dzisiaj test (9 dpo) tak w razie czego, ofc niegatywny.
U mnie pierwszym objawem ciąży było mocne przeziębienie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry