reklama

Przygryzanie warg u 4 latka!!!!

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez jul, 19 Kwiecień 2010.

  1. jul

    jul Zaciekawiona BB

    Czy macie podobne problem z przygryzaniem ust u Waszej pociechy?Mój 4 latek robi to nagminnie,potrafi przygryzać usta do krwi a nawet jak się podgoją to uporczywie dłubie w nich i rozdłubuje na nowo lub skubie:angry:.Prośby by tak nie robił nie pomagają,tłumaczyłam że dzieci nie będą się z nim bawić i też nic.Najczęściej robi to jak ogląda bajkę lub się bawi i robi to bezmyślnie!:no:Trwa to już jakieś 2-3 miesiące
    Może ktoś doradzi co robić!!
    Nadmienię że nie ma żadnej stresującej sytuacji ani w domu ani w przedszkolu ale za to jest bardzo wrażliwym dzieckiem!:-)
     
  2. shiva

    shiva Zaangażowana w BB

    Hm, ja mam podobny problem u siebie
    Najgorsze jest to, ze robi sie to nieswiadomie
    Sadze, ze najczestsza przyczyna to wlasnie stres lub zwyczajna nuda (brak zajecia dla ust)
    Moze nie groz synkowi bo to go jedynie zaboli albo nie zwroci uwagi
    Lepszym rozwiazaniem bedzie jakis cukierek, guma rozpuszczalna, lizak, albo (coby nie faszerowac slodyczami) sprowokowac go do rozmowy np. podczas zabawy. A do bajki dac ulubiony soczek do popijania :)
     
  3. reklama
  4. iwonaryki

    iwonaryki Zaciekawiona BB

    Witaj:-)Mój synek ma obecnie prawie 6 lat i raz czy nawet parę razy zdarzyło mu się przygryzać swoje wargi a w domu nie ma żadnych stresów itp bo na codzień ja w domu z moim synkiem przebywam a mój narzeczony jest w pracy nawet jak jesteśmy wszyscy razem to panuje spokój ;-)Nawet myślałam ze będę musiała udac sie z moim synkiem do lekarza bo coraz częściej te wargi przygryzał w końcu moja babcia doradziła mi abym posmarowała daną jego wargę jakimś naturalnym jogurtem lub takim lekko kwaśnawym cukierkiem lekko nałożyć załóżmy dane nadzienie i wtedy zadziała z początku to efektów nie przynosiło a później nasz synek przestał po pewnym czasie przygryzać swoje wargi i teraz wcale tego nie robi
     
  5. ania_77

    ania_77 Mama Marcinka i Julki

    Mój synek też tak robi (a właściwie robił jeszcze do niedawna). Czasami zdarzało mu się przygryzać wargi do krwi jednak większym problemem było oblizywanie (szczególnie bolesne zimą). Najlepiej poskutkowała u nas kanapka z serem i ketchupem ;-) Tłumaczenie nic nie pomagało, do przedszkola chodził z wazeliną w pudełeczku i na początku pamiętał o smarowaniu a potem już niestety nie. Teraz wszystko się już uspokoiło (może miał jednak dosyć mojego gderania ;-) ). Moim zdaniem takie problemy mogą wynikać jednak ze stresu (choć wcale nie muszą). Zwróć uwagę, że w przedszkolnej grupie jest dużo dzieci, hałas, kłótnie - co wrażliwsze dzieci nie wytrzymują tego i jakoś muszą rozładowywać emocje. Nam się wydaje, że dzieci nie mają stresów i problemów ale tak naprawdę takie stany nie są im obce i towarzyszą im nie tylko w przedszkolu ale także i w domu, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę (dla dziecka problemem może być to o czym nawet nie pomyślelibyśmy). Są dzieci które obgryzają paznokcie a nasze gryzą usta.....
     
  6. mamucica

    mamucica Fanka BB :)

    Mój warg nie przygryza ale za to strasznie obgryza paznokcie.
    Zgadzam się z anią_77 że przygryzanie warg (podobnie jak paznokci) u nas może wynikać ze stresu.
    Tylko czasami młody obgryza te paznokcie tak jakby z przyzwyczajenia. Ogląda bajkę którą lubi i obgryza. Denerwować się chyba przy bajce nie denerwuje:) Nie wiem jak go tego oduczyć:(
     
  7. nora1980

    nora1980 Aktywna w BB

    Syn mojej szwagierki przegryzał nagminnie wargi i okazało się ,ze było to na tle nerwowym. Nie jest prawdą,że tylko dzieci w przedszkolach przeżywają stresy, czasami nawet zwykła bajka w której teoretycznie nie ma nic złego potrafi wywołać taką reakcję. Dziecko jej treść może rozpamiętywac przez bardzo długo
     
  8. Anamama

    Anamama Początkująca w BB

    Słuchajcie, takie przygryzanie warg rzeczywiście może wynikać ze stresu. Zaobserwuj kiedy to się dzieje, czy tylko podczas oglądania bajek? Mnie się też takie przygryzanie kojarzy z tym, że może coś chce powiedzieć i nie mówi. Może coś go gnębi, o czymś intensywnie myśli. Czasem dzieci potrafią się tak zafiksować na coś i nic nie mówią. Mój synek raz tak miał.
     

Poleć forum