Hej dziewczynki!
Jakoś mi nie wychodzi to pisanie – straszna niemoc twórcza

Poza tym mam taką potworną zgagę, że umieram po każdym posiłku



... Zawartość mojego brzucha waży już tyle, ile przy pojedynczej ciąży tuż przed porodem, a tu jeszcze przede mną (mam nadzieję) ponad 2 miesiące.
Agnes, trzymam mocno kciuki, żeby Oluś przed tym 15 sam wyskoczył!!!
Piąteczko, wow!!! 500 pierogów



??? A ja myślałam, że 200 to dużo. Ehh, jak ja Ci zazdroszczę tego godzenia się... Tak to niestety jest, że głodnemu chleb na myśli.
Losiczko, bidulko, mam nadzieję, że jednak dostaniesz ten antybiotyk i ból szybko zniknie!
Róziu, no to faktycznie mieliście przygody na wakacjach! A może producent by Ci podesłał zdjęcia wózeczka na maila? A zamówiliście go już?
Truskafffko, zwolnij troszkę, jeśli szyjka krótka! Ja miałam na wizycie w lipcu 42mm, dwa tygodnie później na IP 30mm, a za kolejny tydzień (w dniu przyjęcia do szpitala) 22mm i rozwarcie na 1,5cm. Także nie ma żartów.
Aniu, kochanie, bardzo mocno trzymam kciuki, żeby Piotruś jak najszybciej znalazł pracę!!! Zazdroszczę Ci tego 30 tygodnia, u mnie co prawda już 28, ale każdy tydzień jest na wagę złota i chciałabym już być troszkę dalej. Aż mi łzy w oczach stanęły jak oglądałam ten duet.
Biapl, mam nadzieję, że maluszek jeszcze trochę posiedzi w Twoim brzuszku. Leż dużo i będzie ok.
Domiska, fajne imiona. Sama miałabym dylemat.
Katrino, no to z Kuby już duuuuży chłopak! Zdrówka Ci życzę!
Paula, witaj! Hahaha, ale się uśmiałam z tej bombonierki!
Ilonko, przede wszystkim
spełnienia marzeń dla Jasieczka!!! To super, że udało Ci się upolować ten termometr. My niestety odwiedziliśmy wczoraj 3 lidle i nigdzie już go nie było



... Ehhh...
Katy, no to super wieści z tym leczeniem, będę mocno trzymała za Was kciuki!!! Cały czas modlę si za tatę...
Karolciu, udanego odpoczynku bez czarownicy! Uuu, to się rozbestwisz przez tyle dni ;-)!
Dziama, kochanie dziękuję za pamięć! Hania i Ala rozrabiają :-). Malutka kuzynki walczy, na razie nic konkretnego nie można powiedzieć. Dobrą informacją jest to, że zaczął jej pracować układ pokarmowy, więc mam nadzieję, że będzie coraz lepiej! A jak Twoje zdrówko???
Malami, fajnie, że zajrzałaś :-). Ja Ci cały czas kibicuję i o Tobie myślę!
Ada, witaj! U mnie to między dzieciaczkami, to będą raczej minuty różnicy, a nie lata



. A może kiedyś mam się zechce jeszcze jedno... Ale to nieprędko...
Violu, powodzenia w banku!!!
Dziewczynki, muszę zrobić prywatnie (bo ostatnio byłam u mojego gina prywatnie) tą glukozę 75g. Glukozę już mi m kupił, ale powiedzcie mi, czy muszę jeszcze coś ze sobą zabrać, czy oni mi to tam na miejscu rozpuszczą?