reklama

Punkcja

Dziewczyny jutro mam pierwszy raz punkcję przed in vitro i wiem że powinnam się wyciszyć ale jestem kłębkiem nerwów.Powiedzcie jak Wy sobie dałyście radę przez to przejść?
 
reklama
Dziewczyny jutro mam pierwszy raz punkcję przed in vitro i wiem że powinnam się wyciszyć ale jestem kłębkiem nerwów.Powiedzcie jak Wy sobie dałyście radę przez to przejść?
A czym się konkretnie tak denerwujesz?
Dla mnie punkcja akurat to nie było nic strasznego. Przyszłam, uśpili mnie, wybudzili, zjadłam kanapkę i poszłam do domu 😂 wiadomo, każdy przechodzi inaczej, ale serio można to przejść zupełnie na luzie.
Jak znosisz narkozy i pobrania?
 
Dziewczyny jutro mam pierwszy raz punkcję przed in vitro i wiem że powinnam się wyciszyć ale jestem kłębkiem nerwów.Powiedzcie jak Wy sobie dałyście radę przez to przejść?
Z tego co wiem niektórym dziewczynom lekarze wypisywali relanium...
Ja akurat na punkcję się cieszyłam ;-), czekałam na to bardzo długo! Ale miałam już doświadczenie ze znieczuleniem - fakt, że za pierwszym razem jednak się bałam.
W każdym razie - nie wiemy, co Cię stresuje? Zabieg, znieczulenie czy raczej efekty?
 
Dziewczyny jutro mam pierwszy raz punkcję przed in vitro i wiem że powinnam się wyciszyć ale jestem kłębkiem nerwów.Powiedzcie jak Wy sobie dałyście radę przez to przejść?
Tak jak dziewczyny piszą sama punkcją nie masz co się stresować tak samo narkozą to dla mnie była bardzo przyjemna rzecz a już kilka razy byłam usypiana :) szybko czuje się błogość rozluźnienie i wybudzenie z niej też jest lekkie. To nie jest znieczulanie tak głębokie jak przy dużych operacjach :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry