Hej, 14.01 byłam u ginekologa z myślą, że może już coś zobaczę… jak się okazało - puste jajo płodowe bez zarodka. Według USG 6w5d, wymiar pęcherzyka ciążowego 17,6cm. Za tydzień wizyta kontrolna, ale tak się stresuje, że już nie wiem co myśleć… czy któraś z Was miała podobną sytuację i ja się to zakończyło?