Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
We wtorek miałam kolejną operacje, 8 od października. Nie moge sie poddac.Salsa - co u Ciebie?
Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że udało zebrać się pieniądze na lek. Pisze to że łzami w oczach. Jakże się cieszę kochana z tego. Reszta też będzie dodana. Wierzę w cuda. Oby się udało jak najszybciej przyjąć lek i co więcej, by ciało przyjęło go i przyniósł oczekiwany efekt.We wtorek miałam kolejną operacje, 8 od października. Nie moge sie poddac.
Wczoraj mialam ciezki dzien. Moja sąsiadka ze wsi obok, rówieśniczka.. przegrała walke z rakiem.
A jednoczesnie udalo sie zebrac na lek.
Okoliczności nie pozwalały mi sie cieszyć. Musiałam sobie wszystko poukładać w glowie. Zebrac w sobie siły do dalszej walki. Ciezkiej walki. Ale musze miec sile i nie moge sie teraz poddac.
Teraz tylko musze uzbierac na dodatkowe koszty leczenia, dojazdy, lekarzy. Dlatego bardzo proszę o udostepnianie, o pomoc.
Tak duzo udalo sie juz osiągnąc, tak wiele wycierpiałam, musze walczyc dalej
Wczoraj ze względu na okoliczności, ciężko mi było sie cieszyć z osiągnięcia 100%
Ogarnął mnie jeszcze wiekszy strach i obawa o dalsze leczenie. Musiałam wieć sobie wszystko poukładać i przepracować w głowie.
Tyle osób pokazało, jak bardzo zależy im na mnie, na moim życiu. Nie mogę sie poddać. Dlatego wracam dziś z siłami do dalszej walki i ogromnymi podziękowaniami![]()
Żadne słowa nie są w stanie wyrazić wdzięcznościdziekuje to za mało
Zakup leku to jedno, jednak pozostają dodatkowe koszty leczenia, które przerastają nasze możliwości. Dlatego błagam żebyście o mnie nie zapomnieli, bo to dopiero początek długiej i ciężkiej walki
![]()
Zrzutka: Walka z rakiem piersi z przerzutami | Iwona Fedyk-Krynicka | zrzutka.pl
Walcze z rakiem z przerzutami. Mam dwójkę cudownych synkow 1.5 roczku i 3.5 roczku. Nie mamy nikogo do pomocy, tylko siebie. Mąż musiał zrezygnować z pracy, by zająć się dziećmi, a ja walcze każdego dnia by żyć dla nich. Rak piersi -8 marca - w świeto kobiet- przekreślił całe moje dotychczasowe życ1zrzutka.pl
Wlasnie tego sie jedynie boje, że na lek jest, a na dojazdy nie bede miała, albo ogranizm nie bedzie miał sily. A to juz jest poza zakresem zbiorki, bo tam tylko/aż na lek. Od poniedziałku cd wyjazdów do poznania do lekarzy, i w miedzyczasie rehabilitacjaNawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że udało zebrać się pieniądze na lek. Pisze to że łzami w oczach. Jakże się cieszę kochana z tego. Reszta też będzie dodana. Wierzę w cuda. Oby się udało jak najszybciej przyjąć lek i co więcej, by ciało przyjęło go i przyniósł oczekiwany efekt.
Tak, jedyne czego teraz można się obawiać, to by ciało dało redę, a reszta... Wiesz, że jestem...Wlasnie tego sie jedynie boje, że na lek jest, a na dojazdy nie bede miała, albo ogranizm nie bedzie miał sily. A to juz jest poza zakresem zbiorki, bo tam tylko/aż na lek. Od poniedziałku cd wyjazdów do poznania do lekarzy, i w miedzyczasie rehabilitacja![]()
Zdrowego i pełnego pokoju, bez wojen, wśród miłości i bliskichSzczęśliwego Nowego Roku![]()