reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

raport medyczny- czyli nasze pociechy u lekarza

My po drugiej dawce szczepiania. Nawet dobrze ja zniosla, zero problemow. A slini sie strasznie. Jak nie załoze sliniaczka to zaraz ma całą mokrą koszulke:dry:
 
reklama
U nas tez dziś po drugim szczepieniu, wszystko dobrze, mała ładnie przybrała na wadze, jest zdrowa. Tylko nie trzyma główki jak leży na pleckach i sie ją za rączki ciągnie. Już to sami z mężem zauważyliśmy. Pani doktor dala nam skierowanie do neurologa, powiedziala ze to z mięśniami coś nie tak i bardzo sie tym zmartwiłam:-( Na brzuszku bardzo ładnie trzyma główke tylko wlasnie z tej pozycji na pleckach nie:no:. Czy miała któraś z Was podobny problem? I co myślicie??:confused:
 
U nas podobnie...nie chce sie skubany podnosić jak sie go za rączki łapie...Pani pediatra na razie stwierdziła żeby ćwiczyć i zobaczymy co będzie do następnych szczepien pod koniec maja...tylko że u nas póki co można to zwalić na wagę...a waga jest...ojjjj jest....
no wiec maltretuje małego a on myśli że to taka zabawa :-D
 
moja młoda sama głowę podnosi jak leży na pleckach, nie próbowałam jeszcze ciągnąć ją za rączki, nawet nie wiedziałam, że można :-)
magdalen - ale skoro mała ładnie ponosi główkę jak leży na brzuszku i pewnie jak w pionie trzymacie to też sztywno trzyma, a czemu takie ważne jest żeby dźwigała główkę z pozycji na pleckach :confused: powiedziała Wam coś więcej ta lekarka?
 
No właśnie powiedziała...że jak maluszek skonczył 3 m-ce to już powinien w tej pozycji główke trzymać, a jak nie trzyma tzn. że coś z mięśniami nie tak...:-(
W pionie jak ją nosimy to trzyma, obraca na boki, ale ja jej jeszcze podtrzymuje bo czasem jej ta główka leci do tyłu rzeczywiście no i czasem nią macha tak jak by jej opadała...:-(
 
Hanka trzyma glowke. W ogole ona jakos dziwnie sie rozwija bo juz przymierza sie do siadania a nadal nie lapie nic swiadomie w raczki:dry:.
Wlasnie wrocilysmy od okulisty i trzeba bedzie malej przeplukac kanalik bo nadal strasznie oczko ropieje:-(.
 
Hehehe właśnie dlatego ja nie wchodze na wątek "ich pierwszy raz"...Porównywanie dzieci i tego jak sie rozwijają to jedna wielka bzdura...jedno szybciej usiądzie inne zacznie mówić a jeszcze inne chodzić...

A ćwiczeia wykonuje z nim różne...daje mu np pieluszke jego ukochaną w łapki i ciagne za nia żeby załapał że on ma tam mięśnie po coś :-D...potem nóżki rowerki brzuszki przewracanie itp...wszystko jest w necie :-)
 
magdalen - no to nie wiem, ale na pewno warto iśc do tego neurologa, przynajmniej Was uspokoi - nie stresuj się, na pewno będzie dobrze :tak:
AdiLea - jejku z tym oczkiem to u nas też ciężko było, cały czas ropiało, jedna lekarka kazała mi masować tak jakby pod okiem do nosa i dociskać, a ostatnio byliśmy u okulisty i ona kazała inaczej - tak przy samym kąciku wewnętrznym oka do nosa i potem po nosie w dól - tak jakby się cos wyciskało - no i sama w gabinecie tak mocno to robiła, żeby mi pokazać i dużo soli fizjologicznej lała - bo ja to tylko na gazik brałam i przemywałam, a ona tak normalnie lała w to oko i tylko gazikiem wycierała :baffled: no i muszę powiedzieć, że po tej wizycie ropki brak - nie wiem czy ona poprzez to naciskanie coś zrobiła czy co, niby nadal masuję tak jak mi kazała :tak: ja się strasznie bałam tego przetykania kanalików, kurcze, może próbujcie masować.
 
reklama
mamjakty no wlasnie masowaliamy 2 miesiace i nic to nie dalo. W piatek jestesmy umowione na zabieg. Boje sie ale kurcze trzeba to zrobic. Mam nadzieje ze jej tego oczka nie uszkodza ani nic...:-:)-:)-(
 
Do góry