reklama

rehabilitacja metodą Vojty

Temat na forum 'Wcześniaki' rozpoczęty przez monika.w19, 4 Grudzień 2005.

  1. Aurelia250

    Aurelia250 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Nadal ćwiczę z dzieckiem w domu, ale jest to w zasadzie jedno ćwiczenie, które ona tak dobrze toleruje i reakcja jest wzorcowa. W środę próbujemy Bobathem ale z tą samą panią, więc pewnie za dobrze nie wyjdzie, ale zobaczymy. Ja jeżdżę z dzieckiem już prawie 2 lata do jednego ośrodka i mała boi się tego miejsca. Już jak wchodzę to marudzi. Czekam na miejsce w Poradni Psych.-Ped. w programie wczesnego wspomagania (zajęcia są te same). Zasugerowała nam tę zmianę pani doktor. Mała boi się małych dzieci, boi się ich płaczu, krzyku. Terapeutka SI mówi,że może to być efekt korzystania z tego ośrodka, gdzie dominują małe dzieci.
     
  2. Katinka1

    Katinka1 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Hej Dziewczyny
    Szukam rehabilitanta metoda Vojty ale w domu,macie jakies namiary?
    Najlepiej okolice Wrocławia!
    Pozdrawiam
     
  3. reklama
  4. zuzanna8704

    zuzanna8704 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam :) Czy któraś z mam ćwiczy ze swoim dzieckiem metodą Vojty. My terapię już prowadzimy 4 miesiące i jest kilka rzeczy, które mnie niepokoją...
     
  5. karla27

    karla27 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    zuzanna8704 - Ja ćwiczę z moją córką (ma teraz skończone 9 miesięcy) metodą Vojty od 7 miesięcy. Mam mieszane odczucia odnośnie tej metody ale walczymy. Ciężko mi stwierdzić czy postępy które mała zrobiła są wynikiem ćwiczeń, czy po prostu przejściem na kolejne etapy rozwoju. Jakie masz wątpliwości?
     
  6. Marcin K

    Marcin K Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Czemu zaczynacie od Vojty, a nie Bobathów ?
     
  7. zuzanna8704

    zuzanna8704 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Karla 27 moje wątpliwości dotyczyły tego, że w momencie kiedy mały zaczął raczkować, a później do klęku prostego przeszedł tak jakby wszystkie efekty zaczęły się cofać. I chciałam się dowiedzieć czy może jest to normalne. Teraz mamy już zmodyfikowane ćwiczenia i jest lepiej. My walczymy z dosyć silną asymetrią prawostronną, rotacją miednicy w lewą i wypracowaniu prawidłowych krzywizn kręgosłupa (ma zniesioną lordozę lędźwiową i dosyć mocno kręgosłup poszedł w kifozę , a w odc piersiowym jest na odwrót) to jeszcze zostało do pracy, a reszta już została zwalczona.
    Wy też macie tak dużo ćwiczeń? My mamy w ciągu dnia 4 serie po 12 ćwiczeń .

    Marcin K , wybierając metodę kierowałam się stanem mojego dziecka.
     
  8. Arnika85

    Arnika85 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    My ćwiczymy tą metodą i jesteśmy bardzo zadowolone :)
     
  9. milo797

    milo797 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    poleceam artykuł
    Metoda odruchowej lokomocji wg Vaclava Vojty





    Metoda została opracowana przez Vaclawa Vojte w latach 60-tych XX wieku i ma szerokie zastosowanie po dzień dzisiejszy. Wykorzystywana jest z powodzeniem przy pracy z dziećmi
    z zaburzeniami koordynacji nerwowej, mózgowym porażeniem dziecięcym, oraz innymi zaburzeniami układu nerwowego. Stosowana jest także u ludzi z chorobami o podłożu neurologicznym i ortopedycznym jak np. przepuklina opnowo-rdzeniowa,niedowłady pochodzenia obwodowego, dysplazja stawu biodrowego. Znalazł również zastosowanie w korekcji wad postawy. Związane jest to ze specyfiką omawianej metody, która oddziałuje na cały organizm.

    Metoda Vojty nazwana została Systemem Torowania Odruchowej Lokomocji. Nazwa ta oddaje założenie metody zakładającej, że w organizmie człowieka istnieje od momentu urodzenia program, którego realizacja pozwoli na wykształcenie się wzorca lokomocyjnego. Program ten jest zapisany w mózgu a celem metody Vojty jest jego aktywacja na drodze neurofizjologicznej stymulacji o.u.n. Wzorzec lokomocji kształtuje się w pierwszym roku życia jako realizacja kodu genetycznego i pozostaje do naszej dyspozycji prze całe życie zapewniając utrzymanie prawidłowej postawy oraz poprawne poruszania się.

    Punktem wyjścia było stwierdzenie przez Vojte na podstawie obserwacji, iż pod wpływem określonego ucisku i pozycji wyjściowej u dziecka z zaburzeniami ruchowymi możliwy jest do osiągnięcia pewien wzorzec ruchowy odmienny przy przyjmowaniu różnych pozycji, ale zawsze ten sam u każdego pacjenta. Stosując, więc określony bodziec, odpowiednią pozycje wyjściową i opór przeciwko wykonywanemu ruchowi udało się wyzwolić dotychczas nieosiągalne wzorce lokomocyjne w postaci odruchowego pełzania i obrotu. Z obserwacji autora wynika również, że uszkodzenie mózgu wpływa na postawę i motorykę dziecka determinując również jego aktywność antygrawitacyjną i w rezultacie nie pozwala na prawidłowe odczytywanie informacji genetycznej. Jednocześnie stwierdził, że w momencie rozpoczęcia rehabilitacji dziecko może wykonać dotychczas niemożliwe dla niego czynności ruchowe, skąd wniosek, że w mózgowym porażeniu mamy do czynienia również z blokadą rozwoju a nie tylko z brakiem funkcjonalnym. Nadrzędnym celem terapii stało się przełamanie owej blokady, przez którą dziecko nie ma możliwości wykształcenia spontanicznej motoryki. Zaletą ćwiczeń jest możliwość sterowania aktywnością ruchową oraz rozkładem napięcia nawet u dzieci, które nie rozumieją wydawanych poleceń. Poprzez wielokrotne pobudzanie pięter kory mózgowej, które do tej pory były nieaktywne, utrwala się engram dając wyobrażenie o prawidłowym ruchu ciała. Częste powtarzanie danej sekwencji ruchowej pozwala również oprócz wypracowania prawidłowych wzorców ruchowych zlikwidować patologiczne synergizmy. Poprzez stymulacje powstaje globalny wzorzec, który wymaga aktywacji całego układu mięśniowego, oraz wszystkich pięter o.u.n od najniższego aż po najwyższy.

    W metodzie Vojty wyróżnia się dwa podstawowe kompleksy ruchowe. Pierwszy wyzwalany jest z leżenia przodem i nazwany odruchowym pełzaniem. Do wyzwolenia tego kompleksu konieczne jest stymulowanie kilku stref naraz, co nastercza nieraz pewnych trudności. Drugim jest odruch obrotu podzielony przez autora na kilka stref, w jakich zachodzi odpowiednia stymulacja. Oba wymienione wzorce nigdy nie rozwijają się w takiej postaci u zdrowych dzieci. Zostały opracowane na potrzeby tej metody aczkolwiek zawierają istotne składowe, które dziecko wykorzystuje w późniejszych etapach rozwoju. Mowa tu głównie o kształtowaniu odruchów postawy, równowagi a także elementach małej motoryki. Pobudzane podczas stymulacji grupy mięśni tworzą ślady pamięci, które są magazynowane w mózgu i stanowią o prawidłowych wzorcach ruchowych oraz nie dopuszczają do utrwalenia się wzorców zastępczych. Wzorce odruchowej lokomocji można aktywizować przez całe życie.

    Aby proces stymulacji mógł zachodzić bez przeszkód dziecko musi znajdować się w ściśle określonej pozycji wyjściowej a terapeuta musi stymulować właściwe strefy na jego ciele. Wyjściowa pozycja jest niestabilna, ale zapewnia odpowiednie rozciągnięcie i napięcie mięśni pomagając w prawidłowej aktywacji pacjenta. Jednoczesne wykonywanie ruchu w każdą stronę zabezpiecza przed utrwaleniem się asymetrii i umożliwia kształtowanie się prawidłowych mechanizmów podporowo-wyprostnych oraz zapewnia rozdzielenie i wyodrębnienie ruchu. Wyzwolenie globalnej reakcji zachodzi jednak dopiero w momencie stymulacji odpowiedniej strefy. Ucisk i podrażnienie proprioceptorów ma określoną siłę i kierunek, nie może sprawiać przy tym bólu, gdyż zahamuje to reaktywność na bodźce. Istotną sprawą przy omawianiu stymulacji jest fakt, iż podrażniane proprioceptory nie adaptują się do bodźca. Obok proprioceptorów na wyzwalanie odpowiedzi odruchowej ma także wpływ drażnienie okostnej, rozciąganie poszczególnych grup mięśniowych oraz torebek stawowych i więzadeł.

    Dziecko znajdujące się w pozycji wyjściowej, poprzez stymulacje zmuszane jest do wykonania ruchu przeciwko sile terapeuty i wykonuje skurcz izometryczny mięśni. Aktywowane są przy tym grupy mięśniowe, które na codzień funkcjonują nieprawidłowo, bądź nie funkcjonują wcale. Metoda bazuje na tzw. sumowaniu przestrzennym i czasowym bodźców, co wiąże się z działaniem na kilka stref jednocześnie i w wydłużonym czasie. Pozwala to lepiej aktywizować program odruchowy zawarty w o.u.n.

    Pod wpływem terapii polepszają się odruchy połykania, ruchy języka i żuchwy. Wpływa to tym samym na poprawę żucia i mowy. Obserwuje się także zmniejszenie ślinienia oraz poprawę funkcji zwieracza pęcherza i odbytu .

    Osiągnięciem, którego nie można pominąć przy omawianiu metody Vojty została zaproponowana kinezjologiczna diagnostyka zaburzeń o.u.n. Wychodząc z założenia że obserwacja spontanicznego zachowania niemowlęcia nie wystarcza przy próbie jego zdiagnozowania autor postanowił ocenić jak natychmiastowa zmiana ułożenia dziecka wpłynie na jego zachowanie. W tym celu opracowane zostało 7 reakcji i prób

    · Próba trakcyjna wg Prechtla

    · Reakcja zawieszenia poziomego wg Landaua

    · Reakcja zawieszenia pachowego

    · Rekcja wychylenia bocznego wg Vojty

    · Reakcja bocznego zawieszenia wg Collis

    · Reakcja zawieszenia pionowego wg Isbetra-Peipera

    · Reakcja zawieszenia pionowego wg Collis


    Dla diagnozy dziecka konieczne jest wykonanie tych 7 prób w określonej kolejności oraz przestrzeganie pewnych dodatkowych warunków jak np: unikanie badania dziecka rozdrażnionego, krzyczącego czy sennego. Należy również pamiętać, że liczy się tylko pierwsza odpowiedź dziecka na określoną reakcji, gdyż późniejsze pozbawione będą już odpowiedzi automatycznej. Cie wiedza pokrewna zapraszam na stronę http://www.rehabilitacja-wloszczowa.pl/ tam dowiesz się więcej.


    Grono naukowców związanych z metodą Vojty przygotowało tablice ze standardowymi „odpowiedziami” dziecka na każdą z prób uwzględniając przy tym wiek niemowlęcia. Jeśli przeprowadzający badanie stwierdza wyraźna nieprawidłowość wzorców, po przeprowadzeniu 7 kolejnych reakcji liczy te, w których wystąpiły odstępstwa od normy. Daje to możliwość dodatkowego zweryfikowania stanu dziecka i zakwalifikowania go do jednej z 4 grup świadczących o zaburzeniach ośrodkowej koordynacji nerwowej (ZOKN):

    · 1-3 nieprawidłowych reakcji-najlżejsze z.o.k.n

    · 4-5 nieprawidłowych reakcji-lekkie z.o.k.n

    · 6-7 nieprawidłowych reakcji- średniociężkie z.o.k.n

    · 7 nieprawidłowych reakcji i zaburzenia napięcia mięśniowego-ciężkie z.o.k.n

    O zagrożeniu mózgowym porażeniem dziecięcym można mówić, gdy liczba nieprawidłowych rekcji odpowiada średniociężkiemu, bądź ciężkiemu z.o.k.n. Badanie przeprowadza się kilkakrotnie na jednej wizycie w comiesięcznych odstępach i dopiero, gdy liczba błędnych odpowiedzi dziecka się nie zmniejsza bądź rośnie można mówić o prawdopodobieństwie wystąpienia uszkodzenia mózgu.

    Metoda Vojty ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Jest ona jednak preferowana u niemowląt i dzieci młodszych. Najlepsze efekty uzyskano u dzieci stosując metodę WMU (Wrocławski Model Usprawniania), w której metoda Vojty stanowi jeden z podstawowych elementów usprawniania. Metoda może być stosowana także u dzieci starszych i dorosłych pod warunkiem, że zostanie umiejętnie połączona z innymi metodami. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat lub interesuje
     
  10. reklama
  11. milo797

    milo797 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    polecam artykuł
    Metoda odruchowej lokomocji wg Vaclava Vojty





    Metoda została opracowana przez Vaclawa Vojte w latach 60-tych XX wieku i ma szerokie zastosowanie po dzień dzisiejszy. Wykorzystywana jest z powodzeniem przy pracy z dziećmi
    z zaburzeniami koordynacji nerwowej, mózgowym porażeniem dziecięcym, oraz innymi zaburzeniami układu nerwowego. Stosowana jest także u ludzi z chorobami o podłożu neurologicznym i ortopedycznym jak np. przepuklina opnowo-rdzeniowa,niedowłady pochodzenia obwodowego, dysplazja stawu biodrowego. Znalazł również zastosowanie w korekcji wad postawy. Związane jest to ze specyfiką omawianej metody, która oddziałuje na cały organizm.

    Metoda Vojty nazwana została Systemem Torowania Odruchowej Lokomocji. Nazwa ta oddaje założenie metody zakładającej, że w organizmie człowieka istnieje od momentu urodzenia program, którego realizacja pozwoli na wykształcenie się wzorca lokomocyjnego. Program ten jest zapisany w mózgu a celem metody Vojty jest jego aktywacja na drodze neurofizjologicznej stymulacji o.u.n. Wzorzec lokomocji kształtuje się w pierwszym roku życia jako realizacja kodu genetycznego i pozostaje do naszej dyspozycji prze całe życie zapewniając utrzymanie prawidłowej postawy oraz poprawne poruszania się.

    Punktem wyjścia było stwierdzenie przez Vojte na podstawie obserwacji, iż pod wpływem określonego ucisku i pozycji wyjściowej u dziecka z zaburzeniami ruchowymi możliwy jest do osiągnięcia pewien wzorzec ruchowy odmienny przy przyjmowaniu różnych pozycji, ale zawsze ten sam u każdego pacjenta. Stosując, więc określony bodziec, odpowiednią pozycje wyjściową i opór przeciwko wykonywanemu ruchowi udało się wyzwolić dotychczas nieosiągalne wzorce lokomocyjne w postaci odruchowego pełzania i obrotu. Z obserwacji autora wynika również, że uszkodzenie mózgu wpływa na postawę i motorykę dziecka determinując również jego aktywność antygrawitacyjną i w rezultacie nie pozwala na prawidłowe odczytywanie informacji genetycznej. Jednocześnie stwierdził, że w momencie rozpoczęcia rehabilitacji dziecko może wykonać dotychczas niemożliwe dla niego czynności ruchowe, skąd wniosek, że w mózgowym porażeniu mamy do czynienia również z blokadą rozwoju a nie tylko z brakiem funkcjonalnym. Nadrzędnym celem terapii stało się przełamanie owej blokady, przez którą dziecko nie ma możliwości wykształcenia spontanicznej motoryki. Zaletą ćwiczeń jest możliwość sterowania aktywnością ruchową oraz rozkładem napięcia nawet u dzieci, które nie rozumieją wydawanych poleceń. Poprzez wielokrotne pobudzanie pięter kory mózgowej, które do tej pory były nieaktywne, utrwala się engram dając wyobrażenie o prawidłowym ruchu ciała. Częste powtarzanie danej sekwencji ruchowej pozwala również oprócz wypracowania prawidłowych wzorców ruchowych zlikwidować patologiczne synergizmy. Poprzez stymulacje powstaje globalny wzorzec, który wymaga aktywacji całego układu mięśniowego, oraz wszystkich pięter o.u.n od najniższego aż po najwyższy.

    W metodzie Vojty wyróżnia się dwa podstawowe kompleksy ruchowe. Pierwszy wyzwalany jest z leżenia przodem i nazwany odruchowym pełzaniem. Do wyzwolenia tego kompleksu konieczne jest stymulowanie kilku stref naraz, co nastercza nieraz pewnych trudności. Drugim jest odruch obrotu podzielony przez autora na kilka stref, w jakich zachodzi odpowiednia stymulacja. Oba wymienione wzorce nigdy nie rozwijają się w takiej postaci u zdrowych dzieci. Zostały opracowane na potrzeby tej metody aczkolwiek zawierają istotne składowe, które dziecko wykorzystuje w późniejszych etapach rozwoju. Mowa tu głównie o kształtowaniu odruchów postawy, równowagi a także elementach małej motoryki. Pobudzane podczas stymulacji grupy mięśni tworzą ślady pamięci, które są magazynowane w mózgu i stanowią o prawidłowych wzorcach ruchowych oraz nie dopuszczają do utrwalenia się wzorców zastępczych. Wzorce odruchowej lokomocji można aktywizować przez całe życie.

    Aby proces stymulacji mógł zachodzić bez przeszkód dziecko musi znajdować się w ściśle określonej pozycji wyjściowej a terapeuta musi stymulować właściwe strefy na jego ciele. Wyjściowa pozycja jest niestabilna, ale zapewnia odpowiednie rozciągnięcie i napięcie mięśni pomagając w prawidłowej aktywacji pacjenta. Jednoczesne wykonywanie ruchu w każdą stronę zabezpiecza przed utrwaleniem się asymetrii i umożliwia kształtowanie się prawidłowych mechanizmów podporowo-wyprostnych oraz zapewnia rozdzielenie i wyodrębnienie ruchu. Wyzwolenie globalnej reakcji zachodzi jednak dopiero w momencie stymulacji odpowiedniej strefy. Ucisk i podrażnienie proprioceptorów ma określoną siłę i kierunek, nie może sprawiać przy tym bólu, gdyż zahamuje to reaktywność na bodźce. Istotną sprawą przy omawianiu stymulacji jest fakt, iż podrażniane proprioceptory nie adaptują się do bodźca. Obok proprioceptorów na wyzwalanie odpowiedzi odruchowej ma także wpływ drażnienie okostnej, rozciąganie poszczególnych grup mięśniowych oraz torebek stawowych i więzadeł.

    Dziecko znajdujące się w pozycji wyjściowej, poprzez stymulacje zmuszane jest do wykonania ruchu przeciwko sile terapeuty i wykonuje skurcz izometryczny mięśni. Aktywowane są przy tym grupy mięśniowe, które na codzień funkcjonują nieprawidłowo, bądź nie funkcjonują wcale. Metoda bazuje na tzw. sumowaniu przestrzennym i czasowym bodźców, co wiąże się z działaniem na kilka stref jednocześnie i w wydłużonym czasie. Pozwala to lepiej aktywizować program odruchowy zawarty w o.u.n.

    Pod wpływem terapii polepszają się odruchy połykania, ruchy języka i żuchwy. Wpływa to tym samym na poprawę żucia i mowy. Obserwuje się także zmniejszenie ślinienia oraz poprawę funkcji zwieracza pęcherza i odbytu .

    Osiągnięciem, którego nie można pominąć przy omawianiu metody Vojty została zaproponowana kinezjologiczna diagnostyka zaburzeń o.u.n. Wychodząc z założenia że obserwacja spontanicznego zachowania niemowlęcia nie wystarcza przy próbie jego zdiagnozowania autor postanowił ocenić jak natychmiastowa zmiana ułożenia dziecka wpłynie na jego zachowanie. W tym celu opracowane zostało 7 reakcji i prób

    · Próba trakcyjna wg Prechtla

    · Reakcja zawieszenia poziomego wg Landaua

    · Reakcja zawieszenia pachowego

    · Rekcja wychylenia bocznego wg Vojty

    · Reakcja bocznego zawieszenia wg Collis

    · Reakcja zawieszenia pionowego wg Isbetra-Peipera

    · Reakcja zawieszenia pionowego wg Collis


    Dla diagnozy dziecka konieczne jest wykonanie tych 7 prób w określonej kolejności oraz przestrzeganie pewnych dodatkowych warunków jak np: unikanie badania dziecka rozdrażnionego, krzyczącego czy sennego. Należy również pamiętać, że liczy się tylko pierwsza odpowiedź dziecka na określoną reakcji, gdyż późniejsze pozbawione będą już odpowiedzi automatycznej. Cie wiedza pokrewna zapraszam na stronę http://www.rehabilitacja-wloszczowa.pl/ tam dowiesz się więcej.


    Grono naukowców związanych z metodą Vojty przygotowało tablice ze standardowymi „odpowiedziami” dziecka na każdą z prób uwzględniając przy tym wiek niemowlęcia. Jeśli przeprowadzający badanie stwierdza wyraźna nieprawidłowość wzorców, po przeprowadzeniu 7 kolejnych reakcji liczy te, w których wystąpiły odstępstwa od normy. Daje to możliwość dodatkowego zweryfikowania stanu dziecka i zakwalifikowania go do jednej z 4 grup świadczących o zaburzeniach ośrodkowej koordynacji nerwowej (ZOKN):

    · 1-3 nieprawidłowych reakcji-najlżejsze z.o.k.n

    · 4-5 nieprawidłowych reakcji-lekkie z.o.k.n

    · 6-7 nieprawidłowych reakcji- średniociężkie z.o.k.n

    · 7 nieprawidłowych reakcji i zaburzenia napięcia mięśniowego-ciężkie z.o.k.n

    O zagrożeniu mózgowym porażeniem dziecięcym można mówić, gdy liczba nieprawidłowych rekcji odpowiada średniociężkiemu, bądź ciężkiemu z.o.k.n. Badanie przeprowadza się kilkakrotnie na jednej wizycie w comiesięcznych odstępach i dopiero, gdy liczba błędnych odpowiedzi dziecka się nie zmniejsza bądź rośnie można mówić o prawdopodobieństwie wystąpienia uszkodzenia mózgu.

    Metoda Vojty ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Jest ona jednak preferowana u niemowląt i dzieci młodszych. Najlepsze efekty uzyskano u dzieci stosując metodę WMU (Wrocławski Model Usprawniania), w której metoda Vojty stanowi jeden z podstawowych elementów usprawniania. Metoda może być stosowana także u dzieci starszych i dorosłych pod warunkiem, że zostanie umiejętnie połączona z innymi metodami. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat lub interesuje
     

Poleć forum