Witam. już kiedyś pisałam na tym forum i chyba nawet w tym wątku. potem czasu zabrakło, ale trochę czytałam. I widzę, że mały Pawełek wychodzi z wcześniactwa bez szwanku. Gratulacje dla dzielnego faceta!mój Miłosz ma retinopatię V st. oka lewego [jest po witrektomii i rewitrektomii], w prawym oku retinopatia III st. cofnęła się samoistnie. ale nie o tym chciałam. od 10 m-ca życia Miłosz nosi okulary. Nosi to duże słowo, ma teraz 3 lata i ściągał je co 5 min. W prawym oku ma astygmatyzm, w lewym poczucie światła i być może coś widzi [ale niewiele]. myślałam, że takie byle jakie noszenie okularów nic nie daje. A jednak. Astygmatyzm zanika, teraz dostaliśmy nowe bardzo słabiutkie szkło i profesor powiedział, że pewnie niedługo wady nie będzie. tak, że okulary waszych dzieci też pewnie kiedyś zostaną odstawione. Na oko lewe dostał +6D optymistycznie, może to coś mu da. wczoraj odebraliśmy nowe okulary, o dziwo nosi. A co do diagnozy - zawsze była bardzo dokładna, bo profesor ma sprzęt do diagnozowania na światowym poziomie. dziecko nie musi współpracować, co też Miłosz wykorzystuje i głównie ryczy. Młody wygląda w okularach cudnie, nie widać, że oko operowane jest sporo mniejsze i nikt się nad nim nie lituje, czego nie znoszę. Pozdrawiam i życzę okularowych sukcesów. 8)