Boze, jak ten czas szybko leci!!! Dawno mnie tu nie bylo.
MILLER, wydaje mi sie, ze tak niedawno widzielismy sie na Mikolajkach w Katowicach (nie wiem czy pamietasz :-)). Moj syn raczkowa, Wasz podsypial w ramionach Twoich lub Twojej zony... A teraz moj we wrzesniu idzie do przedszkola i goni jak maly powicherek, a Twoj to tez juz duzy mezczyzna.
Mamusie i Tatusiowie Wczesniaczkow, jest nieraz ciezko, ale sami widzicie, ze moze byc dobrze, ze wszystko sie pouklada i choc dzieci nasze wymagaja wiekszej troski, to niczym szczegolnie nie beda sie wyrozniac od rowiesnikow. Zycze powodzenia nam wszystkim i naszym wczesniaczkom.