Hurra!Hurra!Hurra!
Nareszcie razem

, po równo 100 dniach nasz maleńki synek pierwszy raz zobaczył swój domek i zamieszkal w nim

Przed nami jeszcze duuzo problemów, prawie nie będzie czasu na sen

,trzeba podawac leki, zakrapiac oczka, karmic, itd.itd.,jestesmy pełni obaw i lęków.
Jeszcze przed nami operacja na przepuklinę

,juz jesteśmy umówieni na 6 X,a do tego czasu....oczywiscie niepewnośc czekania....ale najwazniejsze,że jesteśmy w końcu razem.Nie macie pojęcia jak BARDZO sie ciesze

, choc mały napewno nie raz nam da w kośc

no i jeszce dwa zdjęcia

"Tak jechałem w foteliku i bardzo mi sie to podobało"

"A tak mnie ciocie powitały"

Bedziemy na bieżąco relacjonowac nasze radości,niepokoje i rozwoj naszego kochanego Pawelka
