Czasem Pawelek jast taki wesolutki,zadowolony,aż miło popatrzeć

,lubi sie kąpać,a czasem, szczególnie po jedzeniu jest płaczliwy /choc nie płacze/ widac,że go brzuszek boli, bo pręży sie i wygina i słychać bulgotanie w brzuszku..a za chwileczke uspokaja się i jest w porządku, może to jakies słabe kolki?

Tylko jakos nie wodzi wzrokiem za zabawkami,ani za grzechotka też nie........może jeszcze za wcześnie,?czasem zatrzyma wzrok na naszych twarzach,rozglada sie po domu, ale jakoś troche sie niepokoimy , ma juz 3 i pół miasiąca.Ma ciągle zakrapiane oczy,więc źrenice ma rozszerzone i razi go światło,wieczorem ma oczka jak talarki

i slicznie wygląda

,moze przez to? jutro w kazdym razie bedziemy u okulisty to wypytamy o wszystko.A wieczorkiem zdamy relację.
