reklama

"Roczek"

reklama
to ja też napiszę o naszym roczku:)
rodzinne urodzinki były już sobotę, byli moi dziadkowie i męża dziadkowie, rodzice i nasze rodzeństwo w sumie było 16 osób. ciężko było z miejscem,a ale daliśmy rade:) Aluń oczywiście z moją pomocą dmuchał świeczkę, w sumie to był zachwycony i prezentami i ilością osób które zna i lubi:) tańczył, wygłupiał się śmieszek mój mały:)

No a wczoraj był dzień urodziń, na który zaprosiłam koleżanki dokładnie dwie z dzieciakami. Jedna ma dwóch synów, druga dwie córki (Zdjęcia zamieszczę w galerii:P). Zanim wpadło stadko było ładnie, czyściutko:P w minucie jakby przeszedł huragan :)
ale dzieci chyba zadowolone:), były balony, trabki, kubeczki i talerzyki tekturowe:) - kolorowe:)
Bo dniu pełnym przeżyć Aluta o 20ej padł na butli miło:)
 
Hej.
My już po :)
Jestem mega szczęśliwa, wszystko się udało.
Zuzanka mimo tego, że była padnięta super się spisała.
Było malowanie rączęk i nóżek, wróżba - indeks [książka], torcika zjeść nie chciała ^^ Czapeczki i w ogóle.
 
my też już po, padam, ale warto było, dzieciaki zadowolone, Arek z nocnika najbardziej, a Olka z jego zabawek. Wyciągnął kasę i kieliszek i od razu się napił z niego, chociaż nic tam nie było. :-)
 
reklama
Natolin- u nas była impreza z jedzeniem, dużo mięcha, chociaż jak nigdy goście mało zjadliwi byli, nawet miałam 3 sałatki i mało co poszło. torta moja koleżanka nam robiła, ogólnie dzieciaki szalały i furorę zrobiła zabawka, pożeracz baterii- taka ciuchcia, która jeździ i robi bańki i dzisiaj już się baterie wyczerpały. Ja nie stroiłam za bardzo domu, jedynie balony. Co do gości to wyszli po 22giej. I jeszcze dzisiaj przychodzą teście i jeden kolega co nie mógł wczoraj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry