to ja też napiszę o naszym roczku

rodzinne urodzinki były już sobotę, byli moi dziadkowie i męża dziadkowie, rodzice i nasze rodzeństwo w sumie było 16 osób. ciężko było z miejscem,a ale daliśmy rade

Aluń oczywiście z moją pomocą dmuchał świeczkę, w sumie to był zachwycony i prezentami i ilością osób które zna i lubi

tańczył, wygłupiał się śmieszek mój mały
No a wczoraj był dzień urodziń, na który zaprosiłam koleżanki dokładnie dwie z dzieciakami. Jedna ma dwóch synów, druga dwie córki (Zdjęcia zamieszczę w galerii

). Zanim wpadło stadko było ładnie, czyściutko

w minucie jakby przeszedł huragan

ale dzieci chyba zadowolone

, były balony, trabki, kubeczki i talerzyki tekturowe

- kolorowe

Bo dniu pełnym przeżyć Aluta o 20ej padł na butli miło
