reklama

Rosnące brzuszki

reklama
NIEKAT tobie to przynajmniej maz tak pwoiedzial w domowym zaciszu.:-D W niedziele spotkalam kolege i ten wrzeszczy,loooooo ale sie zmienilas,ooooo taka okragla jestes na twarzy i wogloe wszedzie.Pewnie bedzie dziewczynka bo ci urode odebrala.:baffled: Dobrze ze to dobry zanajomy to go moglam w lep palnac :dry:
Za to maz twiedzi ze sie nie zmienilam,chyba dlatego ze widzi mnie za czesto :-D ale jak porownal zdjecia z przed zajscia w ciaze to przyznal ze mam twarz ksiezycowac :wściekła/y: Ciekawe co powiedza w Polsce jak mnie zobacza :confused:
 
ja wiem ze sie i na twarzy zaokrągliłam ale maz nigdy by nie powiedział mi tego bo wie jakie mam podejscie do własnej figury... niestety mam za soba ciężkie rpzejscia z tym zwiazane i takie uwagi pewnie mocno by mnie podłamały - ale jak juz siez darzają to staram sie robic dobra mine do złej gry:-(mąż komentował tylko mój brzuszek który w ostatnim czasie rzeczywisćei rpzyspieszył z rośnięciem no i Marcelek ładuje w niego ile sił az widac:sorry2:
 
jak ten czas mija
pamiętam jak się zapisałam na forum to oglądałam brzuszki z listopada i myślałam wow kiedy ja takie będę mieć no i mam :-)

ślicznie wyglądacie



 
Do nas wczoraj wpadła ciotka, która wróciła w poniedziałek z Włoch - nie widziała mnie jeszcze z brzuszkiem. I jak powiedziałam że to już 7m-c to się za głowe chwyciła, że w życiu by nie powiedziała że to już 7! :-D Powiedziała że się nic nie zmieniłam, ani na buzi ani ogólnie nie przytyłam ... UFFFFFFFFFFF :-)
 
Mnie w weekend rozbawił znajomy, który ma zakład fotograficzny+studio. I namawiał mnie na sesję zdjęciową-abym pozowała z brzuszkiem (oczywiście w ubraniu:-D)...powiedziałam, że mam już zdjęcia brzuszka i mi wystarczy...ale śmiesznie:-D:-D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry