tetka1
Fanka BB :)
Wczoraj mialam bardzo zabawny sen, snilo mi sie ze nasz synek jest juz z nami, no i ktoregos razu zaczal przerazliwie plakac, ja wpadlam oczywiscie w panike, nie wiem co mam robic, czy glodny, czy chory czy co tam jeszcze. Biore go na rece i probuje uciszyc: Nie placz, synku czemu placzesz? A on mi na to odpowiada ;D: O boshe, nic takiego, przestraszylem sie tylko, przez pokoj z nienacka przelecial kot, patrz jeszcze tam jest (rzeczywiscie kot sobie spokojnie wychodzil z pokoju na balkon). Jakbys miala trzy miesiace tak jak jak tez bys sie wystraszyla. Tak wlasnie mi odpowiedzial moj przemadrzaly trzymiesieczny synek ;D Nie wiem czy ten sen ma jakis ukryty jeszcze sens, ale na pewno ujawnil moje obawy, ze nie bede potrafila odpowiednio sie zajac moim baby. Musze nad tym troche popracowac. Ale generalnie sen mnie rozweselil