Karolina ja też jestem ciekawa zwłaszcza tych z kaszy i kalafiora.
A u nas z kolei problem z owocami. Jadł, a ostatnio krzywi się i nie chce nic, ani ukochanych porzeczek, ani malin, brzoskwiń, młodych jabłek, bananów, no nic kompletnie. Próbowałam w kiślu, duszone, z jogurtem naturalnym. Jedyną rzeczą owocową którą jest w stanie zjeść to jogurt danone owoce leśne. Oczywiście wolałabym mu dawać naturalny z owocami dodanymi ale nie chce za chiny. Żadnego innego jogurtu owocowego lepszej jakości też nie chce. Wiem, że tam owoców 5 % a do tego chemia i zagęstniki. I poradźcie, czy dać mu taki jogurt raz na 2-3 dni, czy nic nie dawać. Nie chcę żeby jadł tylko obiady, kaszkę, kanapki. Surowych warzyw poza pomidorem, ogórkiem i ogórkiem małosolnym też jeszcze nie jada. Więc nie wiem czy ten jogurt jednak nie lepszy niż nic, żeby się nie przytkał. Co sądzicie.
Dzag mój przy upałach to jak wypije 150ml wody przez cały dzień to ja jestem szczęśliwa. Jak nie ma upałów, to z 90 może, i to tylko dlatego że mu wciskam co rusz i podaję wodę.