reklama

Rozszerzanie diety dziecka

reklama
My tez mamy jajka od swoich kur, chociaż ich nie posiadamy [emoji1]
Mój teść hobbystycznie zajmuje sie ekorolnictwem + jajka i kurczaki bojlery.
Wiec jak tylko zaczną sie swoje warzywa będę sama W gotowała.
 
Ja nie mam tak dobrze... Warzywa tesc hoduje, choc niewiele. O kurach moge zapomniec...

Gotowalabym sama, ale nie wiem od kiedy... Chyba od wiosny... Troche drogie te sloiki :/
 
Eko jajka Na szczęście można dostać w sklepach. Z eko warzywami trochę trudniej. Mi się udało wczoraj dorwać eko: marchew, dynię, pietruszkę, buraki, por, seler, pasternak, cebulę, kapuste i jabłka. Dziś zamierzam ugotować zupę.
 
my też takie od "szczęśliwych kurek" jajka jemy, przywożę od Mamy, no i ziemniaki też i mięsko zazwyczaj również. Jedynie z warzywami nie tak łatwo mam ;-)
 
Dziewczyny podaje ktoras moze kaszki? Bo ja dzisiaj zrobilam Bartkowi z pol porcji tej kaszki mleczno-ryzowej Nestle o smaku morelowym i zjadl i jeszcze się domagał i tak się tylko zastanawiam czy ta kaszka mam zastapic karmienie mleczne?
Wygladaloby to tak:
9.00- mm 210 ml
12-kaszka (150 ml)-sok/herbatka
15-obiadek-sok/herbatka
koło 16.30- pół słoiczka owocka jakiegoś
18- mm-210 ml
21-mm 210 ml
Tylko dla takiego małego brzdąca 3 razy mleko to nie za mało? Czy może podawać mu ta kaszkę pomiędzy mm?
Teraz pewnie bedzie ta kaszka dojadał po słoiczkach jak zaczne wprowadzac mieso bo wiadome, że na poczatek tylko pare lyzeczke.

Ogolnie dzisiaj chcialam mu dac dynie z ziemniakami hipp i po 6 lyzeczkach miał odruch wymiotny więc dojadł kaszką.

Jajka też mamy od kurek od teściowej, nawet świnki mają więc wędliny też mamy wyrabiane przez masarza.
Za to owoce i warzywa mamy swoje bo moj tata to sadownik z pasja:) Koło domu jest sad z jabłkami, gruszkami, wiśniami, czereśniami, morelami, winogrona, agrest....poza tym uprawia maliny, truskawki, aronie i porzeczki więc owocki będziemy mieć mniam mniam na wakcje:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry