reklama

Rozszerzanie diety dziecka

reklama
Actimel to ponoć nic innego jak bakterie jogurtowe. Nie podnosi odporności.
Wytwór farmaceutyczny który nie wypalił i wrzucili go na spożywke.
Wygoogluj a od razu rzuci się pełno opinii ;)
Jak dla mnie nabijanie kasy Danonowi.
 
Ostatnia edycja:
W piątek spotkałam mamę październikową z mojej ulicy. Pytała mnie czy już rozszerzyłam Natalii dietę i od czego zaczęłam. Mówię, że od marchewki, a ta wielce zdziwiona, bo ona zaczęła od danonka i mandarynki :szok: Przypominam - dziecko z października 2014
 
Nie Makota ona nie żartowała. Dodała jeszcze, że już nie pamiętała (ma córkę lat 6) jak to było w schematach i pojechała z tym danonkiem. W ogóle w tej mojej wsi duuużo matek zaczyna od danonków. Ja tu za dziwoląga chyba uchodzę ;-)
 
Ja się przymierzam jutro do wizyty w ekosklepie, bo w sobotę Bobaś dostaje pierwszy posiłek :) mam w planach topinambur, bo jest sezon, brokuły i marchew na parze, zobaczę co mu zasmakuje :)

A co do jogurtu, to wg tego co czytałam, dziecko 6msc może już jeść prawie wszystko, w tym przetwory mleczne (ale samo mleko nie). Podział na co kiedy można dawać wynika z tego, że kiedyś zalecane rozszerzać dietę po 4msc i dla takiego brzuszka rzeczywiście trzeba uważać, ale dziecko 6msc to już inna bajka :)
 
reklama
No to ja nie jedząca warzyw, myląca brokuły z kalafiorem, wiem a Ty nie[emoji12]

Inaczej słonecznik bulwiasty, taki trochę ziemniak, ale zdrowszy i smaczniejszy. Kiedyś był u nas podstawą diety, ale przyszły ziemniaki i zdominowały rynek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry